Bluszczyk kurdybanek – chwast do zadań specjalnych + kilka słów o moim ogródku


 W moim ogrodzie niczym zaraza rozrasta się niepozorna roślinka o drobnych fioletowych kwiatkach i mięsistych listkach. Chwast. Ale nie taki zwykły – bo pomyśl, ile trzeba mieć w sobie siły, determinacji i bogactwa naturalnych składników, aby rozrastać się bez względu na warunki, sąsiedztwo innych roślin, plewienie i przekleństwa. Właśnie dlatego bluszczyk kurdybanek jest tak cenny – da Twojemu organizmowi mnóstwo siły i energii. Dlatego korzystam z jego dobrodziejstw i nie traktuję jak zwykły chwast.

 

 

 bluszczyk kurdybanek

 

W tym roku porządnie wzięłam się za nasz ogród. Co prawda, planowałam tylko przygotowania do urządzenia ogródka, jednak między czasie stwierdziłam, że zamiast tui i równo przystrzyżonego żywopłotu wolę bardziej dzikie klimaty. Pozwalam więc wielu roślinom rosnąć jak im się podoba, tylko w niektórych miejscach gospodarując przestrzeń na inne. I korzystam z tego samoistnego rozrastania się chwastów 🙂

 

 

Samosiejki – kulinarne skarby

 

I tak, grabiąc ogród wczesną wiosną, spod sterty zeschłych liści wygrzebałam mnóstwo młodziutkich poziomek. Wykopałam je i przesadziłam w jedno, lepiej nasłonecznione miejsce, ale już widzę, że w miejscu, z którego je usunęłam, rosną nowe. I to jak szalone!

 

jadalne chwasty

 

Mam też sporo młodziutkiej pokrzywy, o której zaletach chyba pisać nie trzeba. Do tego mlecze, podagrycznik, krwawnik i właśnie bluszczyk kurdybanek 🙂

Teraz niemal codziennie idę do ogrodu zaopatrzona w nożyce i ścinam te dobrodziejstwa, a potem wracam do kuchni i przyrządzam z nich coś odżywczego i pysznego: smoothie z dodatkiem słodkich owoców, zielone pesto z czosnkiem i orzechami, sos do makaronu, pastę do chleba, dodaję do jajecznicy albo do sałatki.

 

Najlepsze jest to, że mam pewność, że to jedzonko jest wolne od zanieczyszczeń, pozbawione nawozów i pestycydów. Bo to przecież zwykłe chwasty 🙂

 

BLUSZCZYK KURDYBANEK - WŁAŚCIWOŚCI

Wiedziałam o istnieniu takiego zioła, ale dopóki nie odkryłam go w swoim ogrodzie, niespecjalnie interesowałam się jego właściwościami. A jest o czym pisać!

Bluszczyk kurdybanek rośnie w miejscach nasłonecznionych lub w półcieniu, na skrajach lasów, w zaroślach, na łąkach i w ogrodach.

 

bluszczyk kurdybanek przepisy

 

W wierzeniach ludowych przypisywano mu magiczną moc: miał odpędzać złe demony i chronić człowieka. Leczył nieprzyjemne choroby, jak czyraki i ropnie. Już w średniowieczu wychwalano jego moc, a lista chorób przeciw którym stosowano bluszczyk jest długa: od dolegliwości nerek, wątroby, śledziony, płuc, przez bóle głowy i pleśniawki, aż do szumów w uszach i zaparć.

  • Obecne w bluszczyku garbniki działają na choroby skóry, trudno gojące się rany, rozstrój żołądka i biegunki
  • Olejki eteryczne w połączeniu z saponinami pomagają w kaszlu i lekkich dolegliwościach górnych dróg oddechowych
  • Goryczki, witaminy i substancje mineralne są odpowiedzialne za wzmaganie apetytu i wspieranie przemiany materii

 

Bluszczyk kurdybanek stosuje się często przy oczyszczaniu organizmu ze szkodliwych substancji, a także profilaktycznie, aby zapobiec ich przedostawaniu się do organizmu. Posiada właściwości wiążące ołów i eliminuje go z układu pokarmowego, zanim ten szkodliwy metal ciężki przedostanie się do układu krwionośnego i wątroby.

 

 

BLUSZCZYK KURDYBANEK – PRZEPISY

 

Herbata z bluszczyku

Najprostszy sposób na wykorzystanie dobroczynnych właściwości tego ziółka. Garść rozdrobionych świeżych liści bluszczyku zalej 0,5 l gorącej wody i pozostaw pod przykryciem na 10-15 minut, a następnie przecedź:

  • aby wyleczyć gardło i chrypkę, dodaj szczyptę soli i takim płynem płukaj gardło
  • na rozstrój żołądka pij gorzki napar, powoli, małymi łyczkami
  • na rozrzedzenie wydzieliny przy kaszlu pij 2-3 filiżanki naparu dziennie
  • aby oczyścić organizm z metali ciężkich, w stanach przemęczenia i w celu wzmocnienia po chorobie, pij napar przez 4-6 tygodni, jedną filiżankę dwa razy dziennie

 

Koktajl z młodych chwastów i owoców

Bluszczyk świetnie komponuje się z truskawkami. Jak na razie mam tylko mrożone, ale i te są dobre 🙂

Niewielką garść bluszczyku (ja daję liście i kwiaty) wrzuć do blendera, dodaj kilka truskawek, banana i garść dowolnego innego zielska, np. młodej pokrzywy albo liści mniszka. Wciśnij do tego sok z połowy cytryny, dolej trochę wody i dokładnie zblenduj.

 

bluszczyk kurdybanek właściwości

 

Zielone pesto wiosenne

Takie pesto świetnie smakuje na kanapce, jako dodatek do makaronu lub potraw z grilla.

Dwie garście umytego bluszczyku wrzuć do blendera lub malaskera, dodaj garść czosnku niedźwiedziego i trochę młodej pokrzywy. Dorzuć do tego namoczone orzechy lub prażone pestki słonecznika, ząbek czosnku i oliwę. Zmiksuj na gładką pastę i gotowe!

 

Olejek z kurdybanka

Doskonały do pielęgnacji podrażnionej skóry, na ropne zmiany skórne i do pielęgnacji blizn.

Garść liści bluszczyku umyj i dokładnie osusz, a następnie drobno posiekaj. Przełóż do niewielkiego słoika i zalej 150-200 ml oliwy lub innego oleju tłoczonego na zimno. Zakręć słoik i pozostaw w ciemnym i chłodnym miejscu na minimum tydzień. Codziennie wstrząsaj słoikiem, aby zawartość dobrze się wymieszała. Po tygodniu przecedź i przelej do ciemnej szklanej buteleczki. Stosuj na skórę, wsmarowując niewielką ilość olejku w problematyczne miejsca.

 

 

 

 

Ogródek warzywny

 

Mam też wydzieloną część ogrodu (choć jak na razie niewielką), którą przeznaczyliśmy na ogródek warzywny. Nie jestem ekspertem rolnictwa i tak naprawdę dopiero się wszystkiego uczę, ale gdy widzę, że posiana marchewka i buraczki wypuszczają już piękne młode listki, już nie mogę się doczekać, kiedy wyrwę marchewkę, otrzepię z ziemi i zjem.

Grządkę przygotowaliśmy tak, aby była trochę wyżej niż grunt – jednak klimat mamy trochę chłodniejszy niż w większości kraju i lepiej unikać gruntowych przymrozków. Poza tym podniesione grządki wygodniej się plewi i rośnie na nich mniej chwastów niż w gruncie.

 

 

Ziemia, której użyliśmy to mieszanina torfu z pobliskiej torfowni – bardzo żyzna i naprawdę dobrej jakości – oraz ziemia ze starego kompostu, który zlikwidowaliśmy. Powierzchnię grządki przykryliśmy agrowłókniną, w której wycięliśmy podłużne pasy. W otworach zrobiliśmy rowki i zasialiśmy nasionka.

Mój Naturalnie Niebanalny Mąż w swojej ogrodniczej kreatywności stworzył improwizowane warunki szklarniowe, używając do tego celu starych okien 🙂 Test tej improwizowanej szklarni uznaliśmy za zaliczony, kiedy po kilku dniach roślinki pod szklarnią zaczęły kiełkować znacznie szybciej niż te, które nie były przykryte szybą. Niestety starych okien nie starcza na całą grządkę, są więc umieszczone przy roślinach bardziej ciepłolubnych i delikatnych.

 

jak założyć ogród warzywny

 

Tak więc, w swoim pierwszym ogródku warzywnym posiałam: marchewkę, buraka ćwikłowego, pietruszkę, fasolkę szparagową, pomidora yellow pearshaped, ogórka krzaczastego, szpinak, jarmuż, rukolę, sałatę masłową, sałatę królową majowych, szczypior i koperek.

 

ogród warzywny

 

 

Ogród na balkonie

 

Wczesną wiosną, nie mogąc doczekać się końca przymrozków, zasiałam również kilka roślinek na balkonie. Odgrzebałam stare skrzynki i doniczki, umyłam, wsypałam ziemię do warzyw, zakupioną w sklepie ogrodniczym, wymieszałam z ziemią z kompostu i rozstawiłam na balkonie, na chłodne noce chowając do środka.

 

 

Na balkonowym ogródku hoduję rzodkiewkę, rukolę i jedną odmianę sałaty, której nazwy niestety nie mogę sobie przypomnieć, pomidorki koktajlowe specjalne do siania w donicy, ogórka krzaczastego (ciekawe, czy urośnie) oraz różne zioła. W malutkich doniczkach mam również bób, który, gdy tylko urośnie trochę większy i będę mieć pewność, że nie będzie już przymrozków w nocy, przesadzę na grządkę.

 

ogród na balkonie

 

W doniczkach mam również truskawki pnące. Jeszcze są malutkie, ale mam nadzieję, że się pięknie rozrosną i dadzą pyszne owoce 🙂

 

ogródek na balkonie

 

 

Krzaczki owocowe

 

Zamiast żywopłotu, tui czy innych roślin ozdobnych, zdecydowaliśmy się na wersje bardziej praktyczne: krzewy owocowe.

Kupiliśmy kilka rozsadów i mamy nadzieję zbierać obfite plony z aronii, agrestu, czarnych, czerwonych i białych porzeczek oraz malin. Mamy też borówki amerykańskie sadzone dawno dawno temu, które dają naprawdę dużo owoców. Choć trzeba się spieszyć z ich zbieraniem, bo szpaki bardzo lubią wyjadać owoce borówek 🙂

 

 

Nasz ogród raczej nigdy nie dostanie żadnej nagrody i nie jest najpiękniejszym miejscem, ale nam się bardzo podoba – jest trochę dziki, a przy tym naturalny, możemy zbierać w nim zarówno chwasty, jak i rośliny posadzone z premedytacją. Jest po prostu praktyczny 🙂

Jak widzisz nie trzeba jakiejś specjalistycznej wiedzy, aby wyhodować sobie coś do jedzenia. Nawet jeśli nie masz ogródka, zioła i mniejsze warzywa możesz sadzić w doniczkach. A zjedzenie samodzielnie wyhodowanej roślinki naprawdę cieszy!

 

samodzielne projektowanie ogrodu

 

 

 

A Ty hodujesz jakieś roślinki jadalne? Jadasz chwasty? Może masz jakieś swoje ulubione przepisy? Podziel się swoją opinią w komentarzu!

 

 

  • Zazdroszczę ogrodu! My próbujemy trochę sadzić na działce, ale nie bywamy na niej tak regularnie, żeby mieć spektakularne zbiory. Do tego grasują na niej bażanty i wiewiórki… 😀

  • Sayurii

    Od jakiegoś czasu myślę o kurdybanku. Mam miejsce pasma przed ogrodem, gdzie niesamowicie zadomowił się perz. W ubiegłym roku przekopałam to i jest pusto. Ziemia jest bardzo piaszczysta. Miejsce słoneczne. Więc nic tu po innych roślinach. Tylko kurdybanek mógłby zasłonić te brzydkie pustki.
    ALE JEST PROBLEM, BO GDZIE GO MOŻNA ZDOBYĆ?