Dlaczego mamy gdzieś swoje zdrowie?


„Szlachetne zdrowie, nikt się nie dowie, jako smakujesz, aż się zepsujesz” (Jan Kochanowski). No właśnie, Jan Kochanowski już w XVI wieku wiedział, jak ważne jest zdrowie. I my obecnie niby też to wiemy, przecież wszyscy z okazji świąt, urodzin, czy imienin życzymy sobie „przede wszystkim zdrowia”. Tylko, że zazwyczaj na życzeniach się kończy, bo niby wiemy, że zdrowie jest najważniejsze, a jednak większość z nas nie dba o siebie.

 

Uświadomienie sobie, że zdrowie mamy jedno i lepiej zapobiegać niż leczyć jest kluczowe. Nasz organizm jest cudowną maszyną i potrafi znieść naprawdę dużo, ale jak każda maszyna, w końcu może się zepsuć. To bardzo dziwne, że dużo ludzi traktuje go gorzej niż swój samochód, w ogóle o niego nie dbając.

Wiele dolegliwości, na które cierpi duża część społeczeństwa, wynikają ze złego stylu życia: niedosypiania, stresu, złej diety, braku ruchu, używek. Mogą to być bóle głowy, częste infekcje, senność, brak energii, wahania nastrojów, rozdrażnienie, słaba koncentracja… Jest ich sporo. Niestety, większość z nas idzie w tej sytuacji do apteki i kupuje zestaw witamin, które przywrócą mu energię i wigor. Jest nawet taka reklama jednego z preparatów witaminowych, w którym jedna osoba mówi, że zawsze rano wstaje pełna życia, druga osoba mówi, że w pracy jest zawsze na wysokich obrotach, a trzecia, że wieczorem nie śpi, bo kto by spał, gdy można się bawić? I właśnie takie podejście jest zgubne: jesteś przemęczony? Weź tabletkę. Boli cię głowa? Weź tabletkę. Odczuwasz senność? Wypij kawę i weź tabletkę. Tylko czasem nie śpij, szkoda czasu, wyśpisz się na emeryturze. Jeśli przy takim trybie życia jej dożyjesz.

 Ludzie mają świadomość, że profilaktyka jest ważna, że palenie zabija, alkohol szkodzi, a cukier jest zły. Niestety, w ramach profilaktyki, duża część z nas wybierze suplement diety wzmacniający odporność, a nie zmieni nawyków żywieniowych i nie zacznie się ruszać. I tak, jak w XVI wieku pisał Jan Kochanowski, tak i teraz „Polak mądry po szkodzie”. Gdy z naszym zdrowiem zacznie się dziać coś poważnego, większość z nas przejrzy na oczy i może zacznie o siebie dbać.

Dlaczego tak jest? Zapraszam do zapoznania się z najczęstszymi bzdurami, jakie sami sobie wmawiamy w kwestii dbania o zdrowie.

 

 

Jestem młody i zdrowy!

 

Wiele z nas tak myśli, prawda? Że ma jeszcze czas, że młodzi ludzie poważnie nie chorują, że nie warto odmawiać sobie przyjemności, w końcu coś od życia nam się należy. Mówimy sobie: „Nie teraz, teraz jestem młody, nie mam czasu dbać o siebie”, „ Nie chcę sobie niczego odmawiać, w końcu życie jest jedno”, „Zacznę dbać o siebie, jak będę miał więcej czasu, może na emeryturze. Przecież teraz jestem zdrowy.”

Zadbanie o to, czym karmimy swoje ciało, nie oznacza rezygnacji z przyjemności! To, że nie będziesz jadł gotowych dań, zupek w proszku i napakowanych chemią słodyczy, nie oznacza, że do końca życia musisz jeść trawę. Wręcz przeciwnie: w końcu zaczniesz jeść PRAWDZIWE jedzenie, bo do tej pory była to jakaś śmieszna podróbka. Sztucznie wytworzone produkty, zapełniające sklepowe półki, w większości są pozbawione jakichkolwiek wartości odżywczych, nie mają więc dla naszego organizmu żadnej wartości. Napełniając swój żołądek takim paliwem przez lata, będziesz powoli, ale konsekwentnie, niszczyć swoją odporność i psuć wspaniałą maszynę, jaką jest Twoje ciało. Jeśli więc wydaje ci się, że możesz bezkarnie siać spustoszenie w swoim ciele, to muszę cię rozczarować: skutki takiego działania, prędzej czy później, dadzą o sobie znać. I nie koniecznie musi to być groźna choroba, ale na przykład wczesne starzenie się organizmu, utrata sił witalnych i życiowych, czy też uciążliwe kłopoty z codziennymi funkcjami fizjologicznymi.

Pamiętaj: im wcześniej zaczniesz zdrowo jeść, uprawiać sport, niwelować stres i porządnie odpoczywać, tym lepiej będziesz się czuł nie tylko jako młoda osoba, ale również wtedy, gdy będziesz już w podeszłym wieku.

 

Więcej na ten temat przeczytasz w artykule: Jak być wiecznie młodym?

 

 

Wystarczy, że stosuję suplementację

 

Wielu osobom wydaje się, że nie muszą zdrowo się odżywiać, ponieważ biorą zestawy witamin, magnez i różne inne suplementy. Niestety, to nie wystarcza, ponieważ syntetyczne witaminy, mikro i makroelementy wchłaniają się znacznie gorzej niż te, pochodzenia naturalnego. Oznacza to, że nawet jeśli weźmiemy rekomendowaną dzienną dawkę, spora część z nich nie zostanie przyswojona przez nasz organizm.

Ponadto, stosowanie suplementacji staje się niejakim usprawiedliwieniem naszych żywieniowych grzeszków, ponieważ wydaje nam się, że skoro dostarczamy organizmowi niezbędnych witamin, możemy jeść, co tylko chcemy. Jednak oprócz tego, że przetworzone produkty są pozbawione wartości odżywczych, to zawierają również szkodliwe dla nas substancje i negatywnie wpływają na nasz organizm, o czym nie powinniśmy zapominać.

suplementacja

Jest jeszcze jeden powód, dla którego suplementacja nie może zastąpić zbilansowanej diety: wszelkiego rodzaju leki i suplementy, oprócz tego, że zawierają witaminy i mikroelementy, mogą również zawierać cukier, barwniki i inne substancje podrażniające nasz żołądek. Nie wspominając już o „witaminach” w formie tabletek musujących do rozpuszczania w wodzie –cukier, aromaty i trochę witaminy C lub magnezu.

Raz w życiu (!) zdarzyło mi się, że kiedy byłam u lekarza internisty, dostałam receptę, gdzie obok przepisanych lekarstw (oczywiście nie mogło ich zabraknąć), były wypisane zalecenia: odpowiedni wypoczynek, więcej snu, umiarkowana aktywność fizyczna i stosowanie zbilansowanej diety. Na szczęście nie muszę odwiedzać lekarzy zbyt często, ale każdy, u którego do tej pory byłam, zawsze przepisuje jakieś leki, a tylko jeden zwrócił uwagę, że należy prowadzić regularny tryb życia na co dzień.

 

 

Trawa jest dla królików

 

Częsty tekst słyszany od panów :). Pamiętaj, że zdrowe posiłki też są smaczne! W internecie jest naprawdę mnóstwo stron i blogów ze zdrowymi przepisami, nie musisz nawet rezygnować ze słodyczy, pod warunkiem, że zrobisz je samodzielnie ze zdrowych składników. To prawda, w Twojej kuchni powinny królować warzywa i owoce, jednak jeśli czegoś nie lubisz (ja np. nie lubię świeżych pomidorów), zawsze możesz zastąpić to czymś innym. Podejrzewam jednak, że większość osób, mówiących, że zdrowe jedzenie to trawa, nawet go nie próbowała.

Jedzenie jest naszym paliwem i to jest jego podstawowa funkcja. Niestety, w dzisiejszych czasach często pełni funkcję antydepresanta, poprawiacza humoru; jemy z nudów, z radości, ze smutku; jemy, aby coś uczcić, czy spędzić miło czas. Jedzenie musi mieć dla nas wyrazisty smak, powinno zaspokajać nasze potrzeby estetyczne (ładnie wyglądać) i zadowalać nasze kubki smakowe. Często jednak wybieramy słabej jakości produkty, ze sztucznymi wzmacniaczami smaku i tak naprawdę nie czujemy już prawdziwego smaku jedzenia.

Nie traktuj swojego organizmu jak kubła na śmieci. To jest twój przyjaciel na dobre i na złe, więc traktuj go jak przyjaciela.

zbilansowana dieta

 

 

Nie mam czasu na dbanie o zdrowie

 

Bardzo często, jeśli nie najczęściej słyszana wymówka. Tak, dbanie o zdrowie wymaga czasu, jednak przy dobrej organizacji nie jest to trudne. Naprawdę. Pomyśl, co by było, gdybyś, nie daj Boże, zachorował na jakieś paskudne choróbsko. Ile czasu straciłbyś na wizyty u specjalistów, robienie badań, czy też tygodnie przeleżane w szpitalu? Inwestycja w swoje zdrowie zawsze się opłaca! I nie ważne, czy chodzi tu o czas, czy o pieniądze; zdrowie powinno być dla ciebie najważniejsze i priorytetowe!

Tak, trzeba wygospodarować trochę czasu na aktywność fizyczną, na zrobienie zakupów i przygotowanie posiłków. Trzeba robić badania okresowe, porządnie się wysypiać i nauczyć się odpoczywać. Jednak jest kilka patentów, które mogą ci to ułatwić:

  • Planuj posiłki – najlepiej z 3-4 dniowym wyprzedzeniem, usiądź, znajdź ciekawe i zdrowe przepisy, zaplanuj co i w jaki dzień zjesz, a potem z gotową listą idź na zakupy. Nie dość, że zaoszczędzisz czas na codzienne wymyślanie dań, to dzięki liście szybciej uporasz się z zakupami i wydasz mniej pieniędzy. I nie kupisz niczego, co nie jest ci potrzebne.
  • Trenuj rano – jeśli tylko masz taką możliwość, wstań 15-20 minut wcześniej i zrób szybki trening albo sesję jogi. Twoje ciało obudzi się szybciej i będziesz się lepiej czuć. Po południu istnieje ryzyko, że znajdziesz sobie wymówkę, aby się nie poruszać, a tak to… problem z głowy!
  • Zaplanuj godziny i rodzaj treningów – umów się sam z sobą, że w poniedziałki trenujesz o 19, a we wtorki o 17. Niech to będzie tak samo ważny punkt twojego dnia jak wyjście do pracy i nie opuszczaj go!
  • Zaplanuj wypoczynek – pomyśl, co ciekawego możesz robić w wolnym czasie i zapisz to: może wycieczka rowerowa, spacer, albo łyżwy? A może wieczór z książką pod kocem, albo wyjście do kina? Miej gotowe kilka pomysłów na efektywny wypoczynek, ale bądź elastyczny. Dzięki temu zmniejszasz ryzyko, że cały weekend przeleżysz przed telewizorem z laptopem na kolanach.

Pamiętaj, chcieć to móc. Jeśli ciągle wmawiasz sobie, że nie masz czasu dbać o siebie, to faktycznie nie będziesz go mieć. Poświęć jeden wieczór na zaplanowanie kilku dni do przodu: łatwiej będzie ci się trzymać ustalonego harmonogramu i nagle okaże się, że na wszystko możesz wygospodarować czas. Nie karzę ci ćwiczyć codziennie po 1,5 h i codziennie gotować dwudaniowego obiadu, ale już 15 minut ruchu dziennie dużo znaczy dla twojego ciała.

dbanie o zdrowie

Naprawdę dużo mówi się teraz o dbaniu o siebie, aktywności fizycznej i zdrowym odżywianiu. Ale czy to nie jest tak, że jednym uchem wlatuje, drugim wylatuje? Oglądamy programy na ten temat, czytamy książki i blogi, ale niewiele osób wprowadza korzystne zmiany do swojego życia. Niby wiemy, że trzeba, jednak zawsze znajdzie się jakieś „ale”.

Spróbuj zmienić to dzisiaj. Nie jutro, nie od poniedziałku. Już dzisiaj zrób coś dobrego dla swojego zdrowia. Początki bywają trudne, ale to wciąga. Zobaczysz 🙂

 

 

A jak u Ciebie wygląda kwestia dbania o zdrowie? Daj znać w komentarzu!

 

 

Follow on Bloglovin

 

Follow

  • Każdy z nas „nie ma czasu” albo „jest młody i zdrowy” względnie stosuje „suplementację” tak na prawdę odsuwając temat zdrowia do czasu, kiedy nie zachoruje. Zajmujemy się bieżącymi sprawami, tymi ważniejszymi, pilniejszymi. Nie patrzymy w przyszłość, tą sięgającą poza najbliższe plany wakacyjne lub sylwestrowe. U mnie dzieci uporządkowały wiele. Będę im potrzebna jeszcze przez wiele lat, CHCĘ być sprawna przez wiele lat, więc pora zadbać o siebie już teraz 🙂

    • Dokładnie 🙂 Często myślimy, że zdrowie będzie dopisywać wiecznie, ewentualnie na starość „coś się może popsuć”. Super, że masz motywację do dbania o zdrowie, a przy okazji dasz świetny przykład dzieciom!

  • Kamil Radlak

    Im wczesniej zaczniemy dbac o siebie tym lepiej. Sam po sobie widze, 10 lat wczesniej czulem sie calkowicie inaczej niz teraz przy tych samych czynnosciach…a to dopiero 10 lat, co dopiero bedzie pozniej. Warto zadbac o siebie.

    • Popieram – nie można czekać, aż coś się „popsuje”, trzeba dbać o siebie już teraz. Pozdrawiam 🙂

  • Ja akurat jestem za suplementacją połączoną ze zdrową dietą. Masowe rolnictwo, zerwanie z tradycyjnym system upraw doprowadziło do wyjałowienia ziemi, przec co produkty są uboższe w składniki odzywcze. No i są stany, w ktorych moim zdaniem bez supli się nie pociągnie – ciąża , przy karmieniu też.

    • Oczywiście, przy stanach takich jak ciąża i karmienie suplementacja jest konieczna – ale jest wtedy przepisywana przez lekarza, a nie tak, że idziemy do apteki i kupujemy stos tabletek na wszystko. Ważna jest też np. suplementacja wit. D w okresie jesienno-zimowym. W artykule chodziło mi o to, że nie powinniśmy zastępować zdrowej i zbilansowanej diety suplementami, bo to nic nie da – jedzenie przetworzonej żywności i przyjmowanie witamin jest złudne (bo wydaje nam się, że uzupełniamy niedobory z diety) i bardzo niezdrowe.