Jak słuchać swojego organizmu i dlaczego warto + prezent!


Jeśli interesujesz się zdrowiem i osiągnięciem równowagi w swoim życiu, z pewnością niejednokrotnie spotkałeś się z radą, aby słuchać swojego organizmu. Sama często o tym wspominam, bowiem umiejętność ta pozwoli nam nie tylko lepiej zadbać o nasze zdrowie, ale także o samopoczucie. Co jednak oznacza? Jak słuchać swojego organizmu i jak odróżnić fałszywe sygnały, które czasem sami sobie wysyłamy? Odpowiedzi na te i inne pytania znajdziesz w dzisiejszym artykule.

 

 

Umiejętność słuchania własnego ciała wcale nie jest prosta. Przede wszystkim dlatego, że przez lata praktykowania różnych nawyków (szczególnie złych) nasz organizm przyzwyczaił się do pewnych rzeczy i traktuje je jako coś normalnego.

Przykład? Powiedzmy, że od lat nie rozpoczynasz dnia bez filiżanki kawy, a zawsze po obiedzie pozwalasz sobie na coś słodkiego. Twój organizm jest do tego przyzwyczajony i bez porannej dawki kofeiny nie jest w stanie funkcjonować. Gdy tylko wstajesz rano, Twoje ciało wysyła sygnał, że czas na kawę. A Ty go słuchasz. Po obiedzie natomiast czujesz nieodpartą ochotę na słodycze. Ciągnie Cię do nich, ponieważ zawsze po obiedzie je jesz i Twój organizm wysyła sygnał, że poziom cukru spadł i trzeba go szybciutko podnieść.

Czasem bardzo ciężko odróżnić fałszywe sygnały od tych prawdziwych. Jest jednak sposób, który w znacznym stopniu to ułatwia. Przedstawię go na końcu artykułu, więc jeśli wiesz na czym polega słuchanie swojego organizmu i jakie korzyści ze sobą niesie, możesz od razu przejść do ostatniego akapitu 🙂

 

Na czym polega słuchanie swojego organizmu?

 

Słuchanie swojego organizmu to umiejętność właściwego odbierania i interpretowania tego, co mówi do Ciebie Twoje ciało. Nieustannie dostajesz od niego wiadomości w różnej formie, takiej jak uczucie głodu czy pragnienia, ból, uczucie przyjemności, choroba, pożądanie, cały wachlarz emocji. Niektóre z nich sprawiają, że czujesz się dobrze, inne, że czujesz się niekomfortowo, jednak nie oznacza to, że te komunikaty same w sobie są złe albo dobre. Wiadomości, jakie wysyła Ci Twój organizm zawsze są neutralne i ocenianie ich lub osądzanie, czy są złe, czy dobre, powoduje, że dużo trudniej jest nam je usłyszeć.

 

 

Jakie sygnały wysyła Twoje ciało?

 

Mamy pewną awersję do czucia się niekomfortowo do tego stopnia, że pierwszą i odruchową reakcją jest stłamszenie lub zignorowanie tego uczucia tak szybko jak to możliwe (butelka wina i pudełko lodów na pocieszenie, przysłowiowe „utopienie smutków”, czy tabletka przeciwbólowa). Niestety, jeśli wpadniesz w nawyk automatycznego tuszowania sygnałów Twojego organizmu, przegapisz to, co te wiadomości właściwie miały oznaczać i co Twoje ciało chciało Ci powiedzieć.

Powiedzmy, że nagle czujesz silny ból brzucha i dostajesz gorączki. Jeśli spróbujesz zlokalizować źródło bólu lub pójdziesz z tym do lekarza, może się okazać, że jest to zapalenie wyrostka. Prawdopodobnie natychmiast trafisz na zabieg wycięcia wyrostka i wszystko wróci do normy. Jeśli jednak weźmiesz tabletkę przeciwbólową i coś na gorączkę i poczekasz aż ból minie, może się okazać, że zapalenie postępuje, co, jak chyba wszyscy wiemy, jest niebezpieczne dla życia.

W tym przypadku ból brzucha i gorączka były sygnałami wysyłanymi przez Twój organizm, że coś jest nie tak. Jeśli je usłyszysz i prawidłowo zinterpretujesz, pozbędziesz się dolegliwości. Jeśli natomiast stłumisz je odruchową i natychmiastową reakcją (tabletki), może się to źle skończyć.

Niestety, ludzie rzadko szukają przyczyny dolegliwości, bardziej skupiając się na jej zatuszowaniu. Większość z nas myśli, że normalnym jest, że mamy mało energii i od czasu do czasu coś nas boli, więc ignoruje te sygnały. Żyjemy z uczuciem ciągłego zmęczenia, rozdrażnienia, bólami głowy, pleców, czy problemami trawiennymi. Ignorujemy lub tłumimy te sygnały, nie zadając sobie trudu zastanowienia się, co one właściwie oznaczają i co nasz organizm chce przez nie powiedzieć.

Prawda jest taka, że każdy z nas na co dzień powinien czuć się świetnie. Wiesz dlaczego? Dlatego, że jeśli nasz organizm działa sprawnie, dostaje odpowiednie paliwo, jest zadbany i wszystko w nim działa jak należy, nie wysyła nieprzyjemnych sygnałów, że coś jest nie w porządku. Wysyła tylko te pożądane komunikaty, jak uczucie radości, dużo energii i tak dalej.

Nie da się jednak osiągnąć optymalnego poziomu energii i zdrowia bez nauczenia się, jak słuchać i prawidłowo interpretować sygnały Twojego organizmu. Niektóre z nich są stosunkowo proste, inne wymagają dni, miesięcy, albo lat obserwacji i wyciągania wniosków. Jednak korzyści znacznie wykraczają poza to, czego oczekujesz.

 

 

Korzyści słuchania swojego organizmu

 

Brak problemów z odżywianiem

słuchanie organizmu

Umiejętność odróżnienia uczucia głodu od zachcianki jest naprawdę trudna. Niejednokrotnie wydaje nam się, że jesteśmy głodni, choć dopiero co zjedliśmy posiłek. Odróżnienie głodu od zachcianki, ale także zauważenie momentu, kiedy już się najedliśmy ogromnie pomaga w zdobyciu wiedzy, kiedy jeść i kiedy przestać jeść.

Słuchanie i rozumienie sygnałów organizmu w kwestii jedzenia pomoże Ci zrzucić zbędne kilogramy, wypracować dobre nawyki żywieniowe i odżywiać się zdrowo do końca życia (a nie tylko przez jakiś czas). Zamiast próbować dostosować się do restrykcyjnych reguł (to Ci wolno jeść, a tego nie), zaczniesz podświadomie wybierać żywność, która sprawi, że będziesz czuć się dobrze. Automatycznie zrezygnujesz więc z przetworzonych produktów, na rzecz tych świeżych i wartościowych.

Więcej o świadomym odżywianiu pisałam w artykule:

Świadome odżywianie - jak przestać podjadać?

 

 

Mniej bólu

Wiele z nas siedzi przy biurku cały dzień, ruszając się tylko podczas treningów. Zniwelowanie stresu fizycznego przy takim trybie życia jest niemożliwe, jednak słuchając swojego ciała, możesz zmniejszyć go do minimum. Uwierz mi, ból dolnego odcinka pleców nie musi trwać wiecznie. To po prostu wiadomość, że coś powinno zostać zmienione lub poprawione, np. sposób siedzenia, poruszania się, czy oddychania.

Jeśli będziesz bardziej uważny i świadomy, ryzyko odniesienia jakiś obrażeń znacznie zmaleje. Będziesz silniejszy, będziesz lepiej się poruszać, jeśli tylko zaczniesz słuchać tego, jak Twoje ciało czuje się w danej pozycji, czy podczas danego ruchu.

Prawdopodobnie nie raz usłyszysz od kogoś, że każdego coś pobolewa, a brak energii i chroniczne bóle są całkowicie normalne, po prostu trzeba się z tym pogodzić i już. To jednak nieprawda i nie daj sobie tego wmówić.

 

Lepsze sprawność fizyczna

Musisz nauczyć się różnicy pomiędzy dobrym a złym bólem. Powinieneś wiedzieć kiedy możesz dać sobie wycisk na treningu, a kiedy lepiej odpuścić. Wyciskanie z siebie siódmych potów gdy czujesz się źle (np. z powodu przeziębienia) jest złe i może przynieść więcej szkód niż korzyści.

Dzięki prawidłowej obserwacji organizmu będziesz wiedział jaki rodzaj aktywności Ci służy. Będzie to prowadzić to lepszych wyników i lepszego samopoczucia, a przez to do lepszego zdrowia.

 

Lepsze zdrowie

Twoje ciało mówi Ci kiedy dać sobie spokój i się zrelaksować. Znów może pojawić się trudność w odróżnieniu faktycznej potrzeby odpoczynku od zwykłego lenia.

Sygnałem, jaki wysyła Ci organizm pragnący odpoczynku może być lekki ból głowy lub uczucie zmęczenia. Jeśli go zignorujesz, ciało wyśle Ci głośniejszy komunikat, na przykład w postaci przeziębienia, uczucia rozdrażnienia lub pozornie niezwiązanych ze sobą dolegliwości.

Obserwując swój organizm i słuchając go możesz uniknąć wielu problemów zdrowotnych. Pozwoli Ci to również na wczesne wykrycie ewentualnych chorób, przywrócenie organizmowi równowagi i powrót do zdrowia.

Oprócz uniknięcia i lepszego radzenia sobie z chorobami, będziesz mieć informacje jak poprawić swoje zdrowie z dnia na dzień. Będziesz czuć się świetnie, a nie tylko dobrze 🙂

 

Lepsze samopoczucie

Jednym z efektów ubocznych słuchania swojego organizmu będzie automatyczne odbieranie mnóstwa przyjemnych wiadomości od niego 🙂 Pomoże Ci to zidentyfikować i utrzymać to, co jest dla Ciebie dobre. Im bardziej będziesz wsłuchiwać się w swój organizm, tym głośniej i wyraźniej będziesz słyszeć jego komunikaty.

Spowoduje to lepsze samopoczucie, lepszy humor, mniej stresu i pozytywne nastawienie.

 

Wzmocnisz swoją niezależność

Tak, mówię poważnie. Im bardziej wsłuchujesz się w swój organizm, tym głośniej i wyraźniej słyszysz jego komunikaty. Twoje ciało najlepiej wie, co jest dla niego dobre i jeśli dasz mu dojść do głosu, nie będziesz już musiał słuchać nikogo innego. Nie będziesz ulegał chwilowym zachciankom, żaden spec od marketingu nie wmówi Ci, że nie jesteś w stanie funkcjonować bez kawy i napojów energetycznych. Żadna moda na dietę taką a nie inną nie będzie miała na Ciebie wpływu.

 

Więcej zaufania do samego siebie

Dzięki praktyce słuchania i odpowiadania na sygnały Twojego organizmu, będziesz czuł się silniejszy, szczęśliwszy, pełny energii i zdrowy. Wszystko to sprawi, że będziesz mieć do siebie większe zaufanie.

Ma to ogromne znaczenie, bowiem zaufanie do samego siebie jest przeciwieństwem obaw i uczucia niepokoju. Wiedząc, że zrobiłeś coś świadomie (a nie przypadkowo, np. odruchowo sięgając po batonik) będziesz mógł się zrelaksować, zaufać temu, że Ty i Twoje ciało zawsze gracie w tej samej drużynie.

 

 

 

Jak zacząć słuchać swojego organizmu

 

Prowadź dziennik

 

Prowadzenie dziennika bardzo dużo nauczy Cię o Tobie i Twoim ciele. Zapisując codziennie co jadłeś i jaki miało to wpływ na Twój organizm, jak się czujesz i dlaczego tak jest, może otworzyć przed Tobą wiele drzwi.

Wiem, że na początku bardzo trudno pamiętać o regularności. Świetnym rozwiązaniem jest robienie notatek lub zdjęć (np. posiłków) w telefonie, a wieczorem zapisywanie wszystkiego w dzienniku.

Z okazji pół-rocznicy pisania tego bloga mam dla Ciebie prezent, który znacznie ułatwi Ci naukę słuchania swojego organizmu. Przygotowałam specjalny dziennik obserwacji, którego sama używam. Zrobiłam go dla siebie jakiś czas temu, ponieważ nie mogłam znaleźć w sieci nic, co odpowiadałoby moim wymaganiom w tym zakresie. Dziś dzielę się tym dziennikiem z Tobą. Zapewniam, że jest to nieoceniona pomoc w nauce trudnej sztuki słuchania swojego organizmu.

Dziennik możesz pobrać, zapisując się na newsletter bloga. Jeśli już jesteś subskrybentem, dziennik zostanie do Ciebie wysłany dziś około 19:00

 

Zacznij medytować

Świetna metoda na zagłębienie się i wsłuchanie w siebie. Medytacja nie jest łatwą sztuką, jednak warto się wysilić, niesie bowiem ze sobą mnóstwo korzyści. Więcej na temat zalet medytacji i tego, jak zacząć znajdziesz na świetnym blogu: Pure Style.

 

 

Jedz świadomie

Jedzenie bez pośpiechu, zwracanie uwagi na to, co jesz i dlaczego jesz właśnie to, bardzo pomoże Ci w nauczeniu się obserwowacji swojego organizmu. Więcej na temat świadomego jedzenia znajdziesz w artykule:

Świadome odżywianie - jak przestać podjadać?

 

 

Zwolnij, zatrzymaj się, bądź uważny

Prawdopodobnie jesteś niesamowicie zajęty i codziennie masz milion rzeczy do zrobienia. Zwykle nie masz czasu na zatrzymanie się i posłuchanie siebie. Jedynym i najlepszym wyjściem jest zatrzymanie się, głęboki oddech i zapytanie siebie, jak się czujesz.

Obserwuj siebie podczas codziennych czynności. Bądź zawsze tu i teraz, nie bujaj w obłokach. Jakiś czas temu pisałam o tym w osobnym artykule, zachęcam do zajrzenia:

 

Mindfulness - co to jest i jak praktykować

 

 

Zaufaj swojej intuicji

Ktoś, kto myśli i myśli, rozważa każdy szczegół, często doświadcza swego rodzaju paraliżu, wywołanego zbytnią analizą. Nasz mózg bardzo to lubi: uwielbia rozbierać wszystko na części, oglądać, sprawdzać, upewniać się. W rzeczywistości wszystkiego nie da się przewidzieć i zaplanować, a czasem najlepiej wyłączyć mózg i posłuchać serca, czyli intuicji. Z jakiegoś powodu mówi do nas i podpowiada różne rzeczy, może warto przekonać się, czy ma rację?

 

Zacznij dbać o siebie

Wiele osób jest świetnych w układaniu sobie jadłospisu, narzucaniu zakazów i nakazów, planowaniu. Jednak na nasze ciało powinniśmy spoglądać całościowo i holistycznie. Znajdź czas tylko dla siebie (może wieczorem, sam na sam ze sobą i dziennikiem obserwacji? :)), czas na relaks i odpoczynek.

 

 

Mam nadzieję, że ten artykuł pomoże Ci podjąć próbę nauczenia się słuchania swojego organizmu. Myślę, że zawarte w nim porady (przede wszystkim dziennik obserwacji!) ułatwią Ci na początku tą nieprostą, ale skuteczną i wartą fatygi umiejętność. Zachęcam Cię, bo naprawdę warto!

Nie zapomnij pobrać dziennika obserwacji organizmu 🙂

 

 

 

  • sylwia t

    Bardzo ciekawy post , choć ciężko było by mi dostosować się do każdej wskazówki.

  • Bardzo przydatny artykuł 🙂 sama mam w tej materii jeszcze dużo do zrobienia

  • no proszę, z Twojego posta wynika, że do tej pory nie słuchaliśmy się za bardzo z moim organizmem. 🙂 Chyba najwyższy czas to nadrobić. Chociaż już nauczyłam się słuchać organizmu i przestałam ćwiczyć, kiedy nie najlepiej się czuję. 😀 naprawdę przydatne to słuchanie organizmu. Pozdrawiam! 🙂

  • Joanna Kołpak

    Ja zakupiłam dzienniczek zdrowego odżywiania i ćwiczeń. Już czeka miesiąc jak zacznę do niego coś wpisywać. Wieczny brak czasu. To co piszesz jest bardzo ważne, ale ten wieczny brak czasu.

    • Joanna, polecam metodę, którą przedstawiam w artykule – w ciągu dnia robisz notatki/zdjęcia na telefonie, a wieczorem szybciutko zapisujesz w dzienniku. Zajmuje to 5 minut, tyle czasu chyba masz? 🙂

  • Ciekawe do przemyslenia i wyciągnięcia/przemyslenia dla siebie tego co na służy.

  • Bebe Talent

    Słuchać organizmu zawsze warto, bo dzięki temu można stłumić w zarodku ewentualne nieraz naprawdę poważne problemy. Teoretycznie wszyscy o tym wiemy, w praktyce różnie to bywa.

  • Magdalena Soboń

    Ja też stosuję metodę pisania, to takie terapeutyczne 🙂
    Bardzo pomaga mi medytacja – w uważności na siebie ale i w zdrowym dystansie.
    Szerzmy wiedzę o uważności na siebie! Oby tak dalej 🙂