Jak wrócić do dobrych nawyków po przerwie + moje cele na 2018 rok


Święta, wakacje, wizyta znajomych, choroba – to bardzo często czas, kiedy nasze dobre nawyki i postanowienia dają w łeb. Kilku lub kilkunastodniowa przerwa w naszym codziennym zdrowym życiu jest całkowicie normalna i w porządku. Pod warunkiem, że po tym czasie wracamy do dobrych nawyków. A to nie jest wcale proste.

 

 

 

Przyznam Ci się, że tegoroczny okres Bożego Narodzenia i Sylwestra jakoś dziwnie się u mnie przedłuża. Pofolgowałam sobie w dość znacznym stopniu, mieliśmy sporo gości i ani na aktywność fizyczną, ani na zdrowe gotowanie jakoś nie było czasu. Moje codzienne życie wraca do normy, jednak dość ciężko jest mi się pozbierać. Pomyślałam sobie – a może Ty też masz problem z kopnięciem się w tyłek i powrotem do dobrych nawyków? Pomóżmy sobie nawzajem!

 

Przedstawiam Ci kilka patentów na powrót do dobrych nawyków po dłuższej przerwie – nieważne, czy czytasz to po okresie świątecznym, czy też po wakacjach, kiedy to leżałeś plackiem na plaży i popijałeś drinki. Wszystko jest dla ludzi, o ile na co dzień dbasz o siebie najlepiej jak potrafisz!

 

 

 

Zrób dobry plan

 

jak odpoczywać

 

Jeśli czujesz, że zapomniałeś wszystkie zdrowe przepisy, nie masz w lodówce nic poza resztkami ze świąt, a Twoje buty do biegania gdzieś Ci uciekły – oznacza to, że czas na solidny plan. Prawdopodobnie na samą myśl o codziennej aktywności i przygotowywaniu jedzenia do pracy, wydaje Ci się, że niemożliwe, że jeszcze niedawno to robiłeś. Musisz więc usiąść spokojnie z kartką papieru/laptopem/kalendarzem i szczegółowo zaplanować sobie najbliższy tydzień oraz mniej szczegółowo cały miesiąc.

Zapisz sobie najpierw wszystkie zobowiązania, które posiadasz (praca, ważne spotkania, itp.) oraz ich godziny, a następnie dostosuj aktywność fizyczną i gotowanie do swojego planu dnia – zapisz kiedy i w jakich godzinach będziesz ćwiczyć (oraz jakie to będą treningi), zaplanuj posiłki i czas na zakupy. Z takim planem, po pierwsze nie będziesz tracić czasu na zastanawianie się co tu dzisiaj ugotować albo kupić i jaki zrobić trening. Po drugie, spowoduje to, że będziesz mieć większą motywację – powinieneś być uczciwy względem samego siebie i traktować składane sobie obietnice jak najbardziej serio. Mnie samą motywuje np. odhaczanie wykonanych zadań w kalendarzu – daje mi to satysfakcję, a jeśli widzę na papierze dzień, w którym nie odhaczyłam prawie nic, morale lecą na łeb na szyję.

 

 

Przygotuj się

 

Punkt bezpośrednio związany z poprzednim. Jeśli Twoja lodówka świeci pustkami to jak masz przygotować zdrowy obiad? Jesteś głodny, więc prawdopodobnie zamówisz pizzę. Jeśli wstajesz rano, aby pobiegać, ale nie możesz znaleźć butów albo spodni, to gdy już je znajdziesz, zapewne stwierdzisz, że jest już za późno na bieganie i nie wyrobisz się z innymi rzeczami.

Natomiast jeśli wszystko będziesz mieć przygotowane, będziesz dokładnie wiedzieć co masz zrobić i kiedy, przyjdzie Ci to zdecydowanie łatwiej i będzie mniejsze ryzyko, że odpuścisz. Pamiętaj też, że najgorzej jest zacząć, dlatego…

 

 

Po prostu zacznij

 

Nie myśl o tym, że nie chce Ci się wstać, że na zewnątrz jest jeszcze ciemno, a w łóżku ciepło. Nie zastanawiaj się nad tym, że będziesz musiał się zmęczyć i spocić. Nie rozkminiaj, że może jeszcze dziś zjesz zupę z proszku i zasiądziesz na kanapie, ale od jutra to już na pewno się zmieni. Nie myśl, po prostu zacznij robić to, co masz zrobić!

Zauważ, że jeśli kładziesz się spać, to nie zastanawiasz się nad tym, czy umyć zęby, czy może zrobić to jutro, że Ci się nie chce, bo to wymaga ruszania ręką i tak dalej. Robisz to automatycznie, nie myślisz o tym, po prostu idziesz do łazienki i myjesz zęby. Spróbuj to zastosować również do zdrowych nawyków. Jeśli już zaczniesz, wszystko potoczy się dalej samo – być może zrobisz krótszy trening niż zwykle, albo wypijesz mniej wody, niż zaplanowałeś, ale zrobisz to, a to jest najważniejsze, bo prowadzi do odbudowania dobrych nawyków (albo do utworzenia nowych).

 

 

Nie poddawaj się

 

Jeśli nie uda Ci się zrobić wszystkiego, co zaplanowałeś, nie oznacza to porażki! Wręcz przeciwnie, coś na pewno udało Ci się poprawić, a więc jest to sukces. To, że się potkniesz i na przykład, zjesz czekoladę, choć obiecałeś sobie, że nie będziesz jeść słodyczy, nie oznacza, że możesz się nimi znów objadać, bo już wszystko przepadło. Upadłeś, wstajesz i idziesz dalej! (zabrzmiało jak reklama pewnego napoju izotonicznego :)) Z czasem potknięć będzie coraz mniej.

 

 

Przypomnij sobie, jak to było kiedyś

 

dobre nawyki

 

Pamiętasz, jak jeszcze dwa tygodnie temu udawało Ci się pogodzić pracę, obowiązki, aktywność fizyczną i zdrowe odżywianie? Pamiętasz, jak wspaniale się wtedy czułeś? Przywołaj w myślach uczucie satysfakcji i energię, które były wynikiem dbania o siebie i swój organizm. Nie chciałbyś znów czuć się lekko, mieć mnóstwo siły, być pełnym wigoru? Pofolgowałeś sobie przez święta, albo na wakacjach i świetnie! Ale teraz wróć do codzienności i zadbaj o siebie, bo im dłużej będziesz odpuszczał, tym będzie trudniej!

 

 

 

Pamiętaj, że nie budujesz nawyków od nowa, tylko do nich wracasz

 

Masz znacznie, znacznie łatwiej! A jeśli kiedyś udało Ci się zbudować kilka naprawdę zdrowych nawyków, to dlaczego teraz miałby Ci się nie udać powrót do nich? Mózg znacznie szybciej przyzwyczai się do „nowej” sytuacji (która de facto nie będzie dla niego nowa), ponieważ nie tak dawno temu była ona dla niego całkowicie normalna. Przecież kilkanaście dni temu codziennie rano piłeś szklankę wody z sokiem z cytryny i dużo się ruszałeś – Twój umysł i Twoje ciało to pamiętają, trzeba tylko delikatnie odświeżyć im pamięć 🙂

 

 

 

Naładuj się energią z pożywienia

 

Zrób sobie chociaż dwa takie dni, podczas których będziesz jadł tylko i wyłącznie zdrowe i nieprzetworzone produkty. Rób sobie koktajle i soki warzywno-owocowe, sałatki, surówki, warzywa na parze i pieczone, kotlety z kaszy i warzyw, zupy. Pij dużo wody, zrezygnuj z kawy, a sięgaj po herbatki ziołowe. Twój organizm oczyści się, uzupełni witaminy i minerały, a Ty poczujesz się lekko i pełen energii!

 

zdrowe nawyki

 

Daj sobie czas

 

Jeśli przez ostatnie kilkanaście dni mało się ruszałeś i jadłeś byle co, nie idź nagle na 10 kilometrowy bieg. Pogódź się z tym, że być może musisz dać sobie trochę czasu na ogarnięcie się i powrót do formy. Nie oznacza to jednak wymówek i usprawiedliwiania się! Daj z siebie jak najwięcej, ale nie zamęczaj się i nie katuj – dobre nawyki wrócą, trzeba tylko zacisnąć zęby i wziąć się do roboty 🙂 Ja już się zbieram z podłogi, biorę się w garść i wracam do zdrowego stylu życia – bo wiem, że jeśli dbam o siebie, czuję się wtedy najlepiej 🙂

 

 

Niech zdrowie będzie priorytetem

 

Jeżeli będziesz traktować codzienną aktywność jako wypełniacz wolnego czasu i coś mało istotnego, prawdopodobnie nie będziesz się ruszać wcale. Jeśli jednak będzie to jeden z priorytetów na każdy dzień, sprawa naprawdę dla Ciebie ważna, to nie zrezygnujesz z niej na rzecz, np. oglądania serialu. Podobnie ze zdrowym jedzeniem - jeśli masz świadomość jak ważne jest ono dla Twojego organizmu, ugotowanie zdrowego obiadu będzie dla Ciebie ważniejsze niż wyjście na piwo, albo umycie okien. 

Musisz zdać sobie sprawę, że zdrowie powinno być dla Ciebie priorytetem - bo jeśli nie będziesz zdrowy, to inne rzeczy nie będą miały znaczenia: ani pieniądze, ani praca, ani piękny dom.

 

 

 

Moje cele na  2018 rok

 

jak wrócić do dobrych nawyków

 

Jako, że rozpoczął się nowy rok, wiele osób stawia sobie jakieś cele i wymyśla postanowienia. Pamiętaj tylko, że nic na siłę – nie wynajduj sobie postanowień tylko dlatego, że większość ludzi to robi. Równie dobrze możesz zacząć od lutego, albo maja – każdy czas jest dobry na pozytywne zmiany. Ja jednak mam kilka planów na ten rok i chciałam się nimi z Tobą podzielić – być może Cię trochę zainspiruję, a nawet jeśli nie, to będzie mi łatwiej trzymać się celów – w końcu przeczyta o nich kilkanaście lub kilkadziesiąt tysięcy osób, a może ktoś z Was zechce mnie za jakiś zapytać, jak mi idzie? Publiczna deklaracja bardzo zobowiązuje i motywuje!

 

 

Spożywanie większej ilości roślinnego jedzenia

Staram się jeść jak najwięcej warzyw i owoców, nabiału nie jadam prawie wcale, mięso tylko okazyjnie. Jednak jestem teraz w takiej sytuacji, że nie zawsze jem na obiad to, co sama sobie przygotuję, dlatego też bilans chcę wyrównać innymi posiłkami. Zakładam, np. że jeśli na obiad zjem mięso lub nabiał, to pozostałe posiłki są wyłącznie roślinne. Przy takim założeniu dostarczam organizmowi odpowiednią ilość witamin i minerałów.

 

Poszerzanie wiedzy zielarskiej i spożywanie większej ilości ziół

Zioła są nam w stanie pomóc przy naprawdę wielu dolegliwościach, a także poprawić kondycję organizmu, nasz wygląd i samopoczucie. Dlatego chcę w tym roku jeszcze bardziej pogłębiać swoją wiedzę na ten temat i, oczywiście, dzielić się nią z Tobą! 🙂

Chcę również spożywać więcej ziół na co dzień – obecnie czuję, że piję ich zbyt mało (czasem nie sięgam po nie nawet przez kilka dni). Oczywiście z ziołami nie można przesadzać, bo spożywane w nadmiarze lub przez zbyt długi okres, mogą zaszkodzić, pamiętaj o tym!

 

 

Jogowy rozwój

Joga stała się moją miłością, choć czasem zdradzam ją na rzecz innych aktywności 🙂 Ale wiem, że chcę rozwijać moje (na razie niewielkie) umiejętności jogina. Puki co, praktykuję w domu, ponieważ w okolicy mojego miejsca zamieszkania nie ma dobrej szkoły jogi, nie miałabym też chyba czasu dojeżdżać na zajęcia. Praktykując regularnie widzę postępy, ostatnio miałam kilkunastodniową przerwę, ale już wracam do codziennych zajęć 🙂

 

Mnóstwo energii i świetne samopoczucie

To jest cel, który łączy w sobie wszystkie powyższe. Tak prosto sformułowany, a tak trudny do wykonania. Chcę budzić się rano pełna energii i mieć ją aż do wieczora. Chcę czuć się świetnie, lekko i przyjemnie. Chcę mieć siłę na codzienne wyzwania i doskonałe samopoczucie. I wiem, że jest to wykonalne, trzeba tylko nad sobą trochę popracować: odżywiać się odpowiednio, ruszać się, dbać o relacje z bliskim, podchodzić do życia z dystansem i nie przejmować się wszystkim. Chcę, aby rok 2018 upłynął pod hasłem: energia i witalność na co dzień!

 

Rozwój Naturalnie Niebanalnie

Blog istnieje już prawie rok! Prowadzenie go sprawia mi ogromną satysfakcję, a fakt, że jest Was coraz więcej, dodaje skrzydeł 🙂 Chcę, aby Naturalnie Niebanalnie wciąż się rozwijało i chciałabym poświęcać mu jak najwięcej czasu. Blog traktuję bardzo poważnie, a poza nim mam również mnóstwo innych zajęć i zobowiązań, więc ciągłe ulepszanie go nie jest łatwe, chociażby z organizacyjnego punktu widzenia.

 

Tajemniczy cel, o którym na razie Ci nie powiem 🙂

Jest pewna rzecz, którą planuję od dłuższego czasu i która jest coraz bliżej realizacji. Nie powiem Ci na razie co to jest, jestem jednak pewna, że jeśli się uda, będziesz pozytywnie zaskoczony. Jedno jest pewne – cel zostanie zrealizowany w pierwszym półroczu tego roku 🙂

 

 

 

 

A czy Ty masz jakieś cele lub postanowienia na 2018 rok? Podziel się nimi w komentarzu, a nuż kogoś zainspirują!

Jak się mają Twoje dobre nawyki? Ciężko Ci do nich wrócić po dłuższej przerwie? Masz swoje sposoby, jak to zrobić? A może nie masz z tym problemu? Podziel się opinią w komentarzu!

 

 

  • Dzięki za wpis bardzo aktualny dla mnie. Ja ostatnio czyli od świąt, weszłam w tryb folowania sobie i od razu czuje spadek nastroju i motywacji… Trzeba się wziąć w garść

  • Katarzyna Hartung

    Nie mam wyjścia i muszę wziąć się za siebie…Codziennie powtarzam, że od jutro i to jutro już jutro musi nadejść 🙂

  • Mój najważniejszy plan w tym roku, to… działać według planu. Zrobiłam sobie godzinowy plan codziennego działania i mam nadzieję, że zdołam go realizować. Czuję jednak, że potrzebuję spiąć tyłek i bardziej skupić się na realizacji tego, co dla mnie ważne. Mam wrażenie, że zeszły rok poświęciłam przede wszystkim innym ludziom (z różnych powodów), więc dla równowagi ten będzie całkiem mój. 🙂

  • Magda Tomaszewska

    Życzę powodzenia w realizowaniu wszystkich postanowień 🙂

  • Ja mam marzenia ale planów nie robię :).
    Pozostaje mi życzyć Ci realizacji wszystkich planów :).
    ps.Gdzie na jogę chodzisz? 🙂

  • Zacisze Lenki

    Ja muszę bardziej w tym roku zadbać o siebie, o swoje zdrowie.