Polskie superfood – siemię lniane


polskie super food

 

Aby odżywiać się zdrowo, nie musimy wydawać kroci na egzotyczne produkty, uznawane za superfood, czyli żywność bogatą w składniki odżywcze, szczególnie korzystną dla zdrowia i dobrego samopoczucia. Zamiast jagód goi, nasion chia, awokado, spiruliny, jagód acai i masy innych, dziwnie brzmiących produktów, możemy jeść to co znajduje się na naszym rodzimym „podwórku” – a więc polskie produkty, równie bogate w składniki odżywcze, a często niedoceniane i odkładane na bok, na rzecz tych modnych i egzotycznych. Dziś na tapecie – SIEMIĘ LNIANE.

 

 

Coraz częściej stosowane przez osoby chcące się świadomie odżywiać, jednak wciąż trochę niedoceniane i spychane na bok na rzecz nasion chia. A przecież siemię lniane może z powodzeniem zastąpić dość drogie nasiona szałwii hiszpańskiej – jest bogactwem bardzo dużej ilości składników cennych dla naszego organizmu. Oto co możemy w nim znaleźć:

 

właściwości siemienia lnianego

 

 

Jakie korzyści niesie ze sobą spożywanie siemienia lnianego?

 

Działa osłaniająco na żołądek

Oraz regulująco na błonę śluzową żołądka. Ponadto, wspomaga proces trawienia i perystaltykę jelit. Niezastąpiony przy problemach trawiennych i bólach brzucha. To wszystko dzięki włóknom (śluzom) rozpuszczalnym w wodzie: tworzą one żelową konsystencję, która powleka błony śluzowe przewodu pokarmowego.

 

Pomaga w utrzymaniu naturalnej równowagi hormonalnej

To dzięki fitoskładnikom, czyli naturalnym związkom występującym w roślinach. Jest pomocny przy menopauzie oraz leczeniu niepłodności.

 

Wspomaga odporność

Ze względu na zawartość nienasyconych kwasów tłuszczowych i przeciwutleniaczy, siemię lniane zwiększa odporność i jest stosowane w profilaktyce zdrowotnej, np. nowotworowej.

 

Pomaga w walce z nadwagą

Siemię lniane obniża poziom cukrów we krwi, a dzięki dużej zawartości błonnika, wspomaga trawienie i usprawnia metabolizm.

 

Poprawia kondycję skóry, włosów i paznokci

Szczególnie dobrze działa na włosy – wzmacnia cebulki i zmniejsza wypadanie. Dzięki kwasom tłuszczowym, doskonale nawilża włosy od środka, dzięki czemu są miękkie i lśniące. Dodatkowo, z uwagi na zawartość witaminy E, kwasu foliowego i cynku doskonale wpływa na kondycję paznokci i skóry.

 

Pomaga przy przeziębieniu

Siemię lniane ma działanie przeciwzapalne i jest szczególnie polecane przy bólach gardła oraz kaszlu.

 

Na lepszą pamięć

Siemię lniane jest źródłem lecytyny, która wspomaga pracę naszego mózgu, zwiększając koncentrację i poprawiając pamięć.

 

Chroni serce

I wspomaga jego pracę – to dzięki kwasom omega-3, których bardzo często brakuje w naszej diecie.

 

Działa alkalizująco

Jest to szczególnie ważne, ponieważ w naszej diecie jest zdecydowanie zbyt dużo produktów zakwaszających organizm, a zbyt masło alkalizujących. Więcej na ten temat przeczytasz tutaj.

 

 

Jak spożywać siemię lniane?

 

Zawarte w siemieniu lnianym substancje odżywcze bardzo szybko się utleniają, dlatego ważne jest, aby odpowiednio je przyrządzać i przechowywać. Najlepiej wybierać siemię lniane w ziarenkach – w aptekach i sklepach zielarskich dostępne jest również len mielony, jednak ma on znacznie mniej właściwości niż ten w ziarenkach.

siemię lniane

Dobrze jest zaopatrzyć się w młynek do kawy i używać go do mielenia ziaren lnu. Zmielone na proszek siemię najlepiej spożyć od razu, aby cenne wartości nie zdążyły nam uciec. Ziarenka najlepiej przechowywać w szklanym słoiku w nienasłonecznionym miejscu.

Dobrą alternatywą jest również zakup oleju lnianego, który uważany jest za jeden z najzdrowszych – oczywiście ten tłoczony na zimno 🙂 I właśnie tylko na zimno należy go spożywać, aby nie dopuścić do utraty składników odżywczych. Można go dodawać do sałatek, surówek i koktajli. Przy zakupie oleju lnianego zawsze zwracaj uwagę na jego datę ważności – ten prawdziwy, naturalny jest ważny krótko: 2-3 miesiące. Powinien być w butelce z ciemnego szkła, tak, aby nie przepuszczała ona światła. Po otwarciu, olej należy przechowywać w lodówce.

 

 

Czy siemię lniane może być niebezpieczne?

 

Tak, jeśli będziesz je jadł przez cały dzień w nieograniczonej ilości 🙂 Wtedy jest groźne, jak wszystko spożywane w ogromnych ilościach.

Często spotykanym kontrargumentem na temat właściwości zdrowotnych siemienia lnianego jest fakt, iż zawiera on substancje szkodliwe. Są nimi glikozydy cyjanogenne, które po zmieleniu ziaren mogą przekształcić się w trujące cyjanowodory (tzw. kwas pruski). Jednak jest to ilość tak mała, że musielibyśmy zjeść tego naprawdę dużo – a nie jesteśmy w stanie, jako, że siemię pęcznieje w żołądku, więc chyba prędzej byśmy pękli niż zatruli się cyjanowodorami :).

W tak małych ilościach działanie cyjanowodorów jest nawet korzystne, ponieważ odkaża organizm i likwiduje stany zapalne.

 

 

 

Z czym to się je, czyli lniane inspiracje

 

Pewnie zastanawiasz się, jak jeść te śmieszne ziarenka? Nie martw się, nie musisz być fanem kisielu lnianego, żeby czerpać z jego dobrodziejstw pełnymi garściami 🙂 Jest kilka lepszych opcji.

Ważne jest, aby stopniowo zwiększać ilość spożycia siemienia lnianego – jak już wspomniałam zawiera sporo błonnika i jeśli nagle wsuniemy pół słoika to problemy w toalecie gwarantowane. Zacznij od 1 łyżki dziennie, stopniowo zwiększając tą ilość, aż dojdziesz to 2-3 łyżek. Myślę, że jest to optymalna ilość i większe spożycie nie jest wskazane.

Pamiętaj także, aby po spożyciu mielonego lnu pić dużo wody – błonnik lubi wodę 🙂

 

 

Siemię lniane do wszystkiego!

Zmielone nasiona lnu dodawaj do wszystkiego: sałatek, koktajli, zup, sosów, owsianki. W smaku będzie niewyczuwalne, ale swoje zadanie – dostarczenie Ci wszelkich dobrodziejstw – spełni doskonale. Pamiętaj tylko, aby nie przesadzić z jego ilością.

 

Zamiast jajek

Siemię ma właściwości wiążące – podobnie jak jajka – dlatego jest ich częstym zamiennikiem w diecie wegańskiej. Nie musisz jednak być weganinem, żeby dodawać mielony len do ciast, czy naleśników właśnie zamiast jajka. Po prostu wymieszaj go z ciepłą wodą tak, aby uzyskać gęsty kisiel, i poczekaj kilkanaście minut aż napęcznieje.

 

Klasyczny kisiel lniany

Doskonale sprawdzi się przy bólach brzucha, niestrawności, czy przejedzeniu. Nie każdy polubi ten kisiel, ale czasem trzeba – na pewno przyniesie ukojenie cierpiącym na problemy żołądkowe.

Wsyp 2 łyżeczki ziarenek lnu do garnuszka i zalej szklanką wody. Gotuj przez kilka minut, a następnie odcedź, kiedy jeszcze będzie gorące (jak wystygnie to zrobi się glut i nie ma szans, że to przecedzisz :)). Poczekaj chwilkę aż zgęstnieje i wypij lub zjedz łyżeczką. Jeśli nie możesz znieść tego smaku (ja osobiście lubię), możesz dodać odrobinę miodu, konfitur albo owoców.

 

Ciasto bananowe z siemieniem lnianym

siemię lniane przepisy

Banalnie proste, szybkie i przepyszne! A do tego wegańskie 🙂 Poniższy przepis jest na małą tortownicę, jeśli chcesz więcej (a ciasto znika błyskawicznie!), to zwiększ proporcje.

Potrzebujesz:

  • pół szklanki świeżo zmielonego siemienia lnianego
  • 1,5 szklanki mąki pełnoziarnistej – ja zazwyczaj daję 1 szklankę żytniej lub orkiszowej i ½ szklanki pszennej: jej dodatek sprawi, że ciasto ładnie wyrośnie
  • 1/3 szklanki ksylitolu
  • 4 dojrzałe banany
  • pół szklanki zmielonych orzechów włoskich
  • łyżeczka sody oczyszczonej
  • 2 łyżki cynamonu
  • 2 łyżki płatków owsianych
  • 2 łyżki roztopionego oleju kokosowego

Siemię lniane zalej gorącą wodą i pozostaw do napęcznienia (ok. 10-15 minut). W dużej misce wymieszaj mąki, ksylitol, sodę, cynamon i płatki owsiane. W mniejszym naczyniu zmiksuj banany na gładki mus, dodaj orzechy, olej kokosowy i napęczniałe siemię, dokładnie wymieszaj. Przełóż mokre składniki do suchych i zmiksuj razem, dolewając ok. 1 szklankę wody, aż masa będzie gładka. Piecz ok 50 minut w piekarniku rozgrzanym do 180 stopni.

 

 

Placuszki z siemienia lnianego

Banalnie proste i pyszne, szczególnie na śniadanie 🙂 Oczywiście, z dodatkiem ulubionych owoców.

Potrzebujesz:

  • 2 łyżki świeżo zmielonego siemienia lnianego
  • łyżkę płatków owsianych
  • 2 łyżki mąki pełnoziarnistej (najlepiej sprawdzi się pszenna lub orkiszowa)
  • 1 łyżeczkę miodu lub ksylitolu
  • ulubione owoce

Siemię lniane i płatki owsiane zalej gorącą wodą i pozostaw do napęcznienia (ok. 15 minut), tak aby otrzymać niezbyt gęsty kisiel. Dodaj mąkę i teraz konsystencja powinna być bardziej gęsta tak, aby możliwe było nakładanie placuszków łyżką na patelnię. Dodaj jeszcze miód lub ksylitol, dokładnie wymieszaj i smaż małe placuszki na dobrze rozgrzanej patelni, bez tłuszczu. Jedz ze świeżymi owocami.

 

 

 

Lubisz siemię lniane? Starasz się je jeść codziennie? A może (tak jak ja :)) zapominasz o nim w codziennej diecie? Ja planuję to zmienić i gorąco zachęcam Cię do tego samego!

 

Przeczytaj również poprzedni wpis z serii Polskie superfood: Polskie superfood – burak

 

 

 

Follow on Bloglovin Follow

  • Pingback: Polskie superfood – burak |()

  • Smak Projektu

    Brzmi świetnie ! Zapisuję przepis i wykorzystuję w najbliższym czasie 🙂

  • Post zapisany i powoli będę wprowadzać siemię lniane do swojej diety. Do tej pory nie wiedziałam jak to zrobić, więc dziękuję za przepisy i rady 🙂

  • Siemię lniane poznałam przy okazji szukania naturalnych sposobów na dbanie o włosy 😀 Później dowiedziałam się także jak zdrowe jest, ale nie wiedziałam jak włączyć je do swojej codziennej diety. Dlatego dziękuję za cenne wskazówki i przepisy – na pewno skorzystam 😉

    • Cieszę się, że wskazówki się przydadzą 🙂 Też piję siemię na włosy i naprawdę jest efekt 🙂

      • Tylko ja nie piłam, a nakładałam na włosy 😉 No ale najważniejsze, że działa! 😀

  • Świetny wpis. Szukam inspiracji do zdrowego życia. Moja córka nie może na razie dostawać siemienia lnianego. Ale ja z mężem wprowadzam je do diety.

    • Super, życzę powodzenia we wprowadzaniu zdrowych zmian, bo sama wiem, że na początku bywa ciężko 🙂 Jeśli będziesz miała jakieś pytania, albo będziesz chciała podzielić się dalszymi sukcesami, to daj znać 😉

  • Jakiś czas temu kupiłam sobie mielone, bo póki nie mam młynka, nie wyobrażam sobie żreć tych ziarenek. 😉 Dodaję do koktajli i owsianek, które super zagęszcza i sprawia, że są bardziej sycące (a przynajmniej ja mam takie odczucie). Zrobiłam też z siemieniem wegańskie kotlety i po raz pierwszy wyszły mi takie zbite, może nawet lepiej niż jakbym dodała jajko. 🙂

    • Ja często stosuję siemię jako zagęstnik – chociażby do sosów, zamiast tradycyjnej zasmażki z masła i białej mąki – siemię jest do tego idealne 🙂 I to prawda, że jego dodatek sprawia, że potrawy są bardziej sycące – wystarczy porównać owsiankę z siemieniem i bez niego – po tej pierwszej zdecydowanie dłużej nie jestem głodna 🙂

  • Bardzo fajny wpis, ja przyznam się że za mało doceniam siemienie lniane. Zmobilizowałaś mnie tym wpisem by poznać je nieco bardziej 😀

  • Fakt, ma wiele pozytywnych właściwości, kiedyś je spozywalam w dostatecznej ilości, ale trochę mi się przejadlo i przestałam 🙂

    • Jeśli Ci się przejadło, to przemycaj je do potraw – dodawaj do zup, sosów, koktajli, ciast, itd, a nawet nie poczujesz jego smaku. Dzięki temu będziesz je spożywać regularnie bez ryzyka, że Ci się znudzi 🙂

  • Bardzo wartościowy, obszerny wpis! Małe kompendium wiedzy na temat siemienia lnianego. 🙂 Przyznam, że ostatnio piłam siemię ponad rok temu, w dodatku mielone ze sklepu. Pora zaopatrzyć się w młynek do kawy i ponownie wprowadzić siemię lniane do swojej diety – tym razem na dłużej!

    • W takim razie koniecznie wróć do jego regularnego spożywania. Minie trochę czasu i będziesz sięgać po nie automatycznie 🙂

  • „Cudze chwalicie, swego nie znacie”… wszędzie tylko o tym chia, a ludzie zapominają o tym co mają po nosem i to za niewielką cenę 😉

  • Siemię lniane zagościło w naszej diecie już daaawno. Mój mąż jest wielkim fanem siemienia! 🙂 Uwielbiam dary natury i każdemu gorąco polecam. Wpis niesamowicie ważny i pomocny. 🙂 Pozdrawiam serdecznie!