Sok z brzozy – rozpoczynamy sezon zbiorów!


Czujecie wiosnę? Ja czuję, mimo, że właśnie spadł śnieg i jest -7 stopni. I mimo, że tu, gdzie mieszkam wszystko budzi się do życia nieco później niż w większości rejonów Polski, nawet u mnie niedługo będzie już można rozpocząć sezon zbiorów. Na pierwszy ogień bierzemy sok z brzozy. Idealny na wiosenne oczyszczanie!

 

 

Generalnie sok można upuszczać z każdego drzewa. Jednak większość z nich wytwarza tych soków naprawdę niewiele, jest to więc stosunkowo nieopłacalne. Dzisiaj skupimy się na soku z brzozy, ponieważ jest bardzo zdrowy, smaczny i zbiera się stosunkowo szybko. Albo może nie szybko, ale niewielkim nakładem pracy 🙂

 

sok z brzozy

 

Po co zbierać sok z brzozy?

 

Wczesną wiosną, gdy natura budzi się do życia, drzewa przygotowują się do wypuszczenia młodych pędów i liści, a następnie owoców i kwiatów. W ich pniu i gałęziach zaczyna wtedy krążyć odżywczy sok, który następnie zostanie wykorzystany do pobudzenia wzrostu młodych listków.

Taki sok ma mnóstwo wartości odżywczych: witaminę C, flawonoidy, taniny, wapń, fosfor, potas, żelazo, magnez, witaminy z grupy B i garbniki.

 

Sok z brzozy – właściwości:

  • wzmacnia odporność,
  • zapobiega infekcjom,
  • obniża poziom cholesterolu,
  • wspomaga procesy trawienne,
  • łagodzi wrzody żołądka,
  • wypłukuje toksyny z organizmu,
  • zapobiega chorobom nerek,
  • poprawia wygląd skóry,
  • oczyszcza wątrobę

Sok z brzozy to idealny napój na wiosnę, ponieważ wspomaga oczyszczanie i regenerację organizmu. Nie oszukujmy się – zimą częściej pozwalamy sobie na różne grzeszki, trochę bardziej zaniedbujemy zdrową dietę, dlatego też wraz z nadejściem wiosny dobrze jest delikatnie wspomóc detoksykację organizmu i naładować go substancjami odżywczymi.

 

 

 

Kiedy i jak zbierać sok z brzozy?

 

sok z brzozy jak zbierać

 

Soki w drzewach krążą stosunkowo krótko, bo zaledwie 2-3 tygodnie. Nie da się podać dokładnej daty zbiorów, najlepiej sprawdzać, czy sok się już pojawił. Sok zbiera się wczesną wiosną, w marcu, kiedy przez kilka dni z rzędu występowały temperatury około 10-15 stopni. Jest to swego rodzaju znak dla drzewa, że wiosna już się zaczęła i trzeba się budzić.

Jednak – jak wiadomo – z pogodą bywa różnie. Jeśli np. zima trwała dość długo, wystarczą 2-3 ciepłe dni i sok już się pojawia. Warto również wiedzieć, że gdy na drzewie pojawiają się pierwsze pączki zwykle jest już za późno na zbiór soku – jest on wtedy potrzebny drzewu i po prostu nam go nie da.

 

Jak sprawdzić, czy sok już się pojawił?

Najprościej – ułamując gałązkę lub lekko nacinając pień drzewa ostrą siekierką. Jeśli po odczekaniu kilku chwil, z pnia lub gałązki nie zaczyna wypływać płyn, oznacza to, że jest jeszcze zbyt wcześnie (albo zbyt późno). Jak tylko mrozy ustąpią, i zaświeci słońce, będzie można zbierać sok.

 

Jak zbierać sok?

Znajdź oddalone od ulicy drzewo, które ma co najmniej 10 lat (czyli jest dość wyrośnięte, nie pobieramy soku z młodych drzewek!). Zawsze wybieraj pień lub gałąź od strony południowej – w tej części drzewa płynie więcej soków.

Metodą, pozwalającą uzyskać duże ilości soku jest nacięcie pnia drzewa ostrą siekierką i podsunięcie pod nie rurki, prowadzącej do dużego naczynia. Można wybrać również drzewo nachylone względem podłoża, wtedy siła grawitacji sprawi, że sok będzie kapał do naczynia i rurka nie będzie potrzebna. Takie naczynie pozostawiamy na kilka godzin lub całą noc i rano mamy około 5 litrów świeżutkiego soku. Tym prostym sposobem możemy przez kilka dni uzbierać pokaźny zapas soku.

Innym sposobem jest ucięcie gałęzi i włożenie jej w szyjkę butelki, przywiązanie sznurkiem i pozostawienie w pozycji pionowej na kilka godzin. Jednak ta metoda wydaje się gorsza – nie dość, że musimy uciąć gałąź, to jeszcze soku otrzymamy znacznie mniej.

Ważne! Nacięcie drzewa siekierą w żaden sposób mu nie szkodzi – taka „rana” szybko się zregeneruje. Nie należy pobierać soku z tego samego drzewa więcej niż raz w roku.  

Zebrany sok należy przecedzić i pić na zdrowie!

Więcej szczegółów na temat zbioru soków z drzew znajdziesz TUTAJ.

 

 

Świeży sok z brzozy – przepisy

 

Najlepszy i najbardziej wartościowy jest świeży sok z brzozymożna go przechowywać w lodówce maksymalnie 4-5 dni. Wspaniale gasi pragnienie, jest naturalnym napojem energetycznym, dodaje sił, odżywia i oczyszcza organizm, wzmacnia włosy.

Smakuje jak lekko posłodzona najzwyklejsza woda. Aby dodać mu trochę smaku, warto wypróbować poniższe propozycje:

 

Orzeźwiająca lemoniada z brzozy

  • 1 litr soku z brzozy
  • 1 cytryna
  • garść świeżych listków mięty

Cytrynę sparz wrzątkiem, pokrój w plastry, dodaj liście mięty i ugniataj przez chwilę, aby wypuściły sok. Następnie zalej przecedzonym sokiem z brzozy, wymieszaj i pozostaw na kilka minut, aby składniki dobrze się połączyły.

 

Oczyszczający napój na dobry początek dnia.

  • łyżeczka naturalnego miodu
  • sok z połowy cytryny
  • kawałek świeżego imbiru
  • szklanka soku z brzozy

Wieczorem delikatnie podgrzej sok z brzozy, aby był ciepły, ale nie gorący. Przelej do kubka, dodaj łyżeczkę miodu oraz obrany i pokrojony imbir, wymieszaj, aby miód się rozpuścił. Pozostaw pod przykryciem. Rano dodaj sok z cytryny i wypij zaraz po przebudzeniu.

 

Sok z brzozy z suszonymi owocami

  • 1-1,5 litra soku z brzozy
  • po łyżce dowolnych suszonych owoców, np. rodzynek, moreli, śliwek, jabłek, daktyli, fig, gruszek

Suszone owoce wrzuć do dzbanka, zalej sokiem z brzozy, przykryj i schowaj do lodówki na kilka godzin, a najlepiej na całą noc. Rano przecedź i pij na zdrowie J

 

Sok z brzozy z sokiem z pomarańczy, imbirem i kurkumą

  • 1 litr soku z brzozy
  • 2 pomarańcze
  • kawałek świeżego imbiru
  • pół łyżeczki kurkumy

Z pomarańczy wyciśnij sok, wymieszaj z sokiem z brzozy. Imbir zetrzyj na tarce, dodaj do napoju razem z kurkumą. Dokładnie wymieszaj i pozostaw w lodówce na minimum pół godziny do naciągnięcia. Przecedź i rozlej do szklanek.

Sok z brzozy – zapasy

 

Jedyną wadą soku z brzozy wydaje się być fakt, że dość szybko się psuje. W lodówce mogą być trzymane maksymalnie 4-5 dni. Jednak są tak cennym napojem, że warto je zachomikować na zimę, szczególnie, jeśli zebraliśmy go naprawdę sporo.

 

Sok z brzozy pasteryzowany z dodatkami

  • kilka litrów soku brzozowego (w zależności do tego, iloma dysponujesz)
  • dowolne dodatki, np. sok z kilku cytryn, pomarańczy, grejpfruta, miód, listki mięty, melisy, szałwii

Sok wlej do dużego garnka, dodaj soki z owoców i zioła, doprowadź do wrzenia. Gotuj przez kilka minut, ściągając pianę z powierzchni. Następnie zdejmij z ognia, ostudź i dodaj miód i dokładnie wymieszaj. Przecedź płyn i przelej do wyparzonych szklanych słoików lub butelek.

 

Kwas z soku z brzozy

Kwas to tradycyjny napój, na potęgę pity u naszych wschodnich sąsiadów (Białoruś, Ukraina i Rosja). Jest lekko gazowany i wspaniale gasi pragnienie. Ten domowy jest naprawdę pyszny i wartościowy.

Tradycyjny kwas to kwas chlebowy, jednak można go przygotować również z soku z brzozy 🙂

  • 5 litrów soku z brzozy,
  • 100 g miodu,
  • 2 cytryny,
  • 30 g świeżych drożdży,
  • 20 rodzynek

Sok przelej do garnka i zagotuj. Delikatnie gotuj kilka minut i zdejmij z ognia. Odczekaj aż ostygnie, dodaj wtedy sok z cytryn, rodzynki i pokruszone drożdże. Wszystko zamieszaj, przykryw i odstaw w ciepłe miejsce na 2-3 dni. Po tym czasie przecedź wszystko i rozlej do wyparzonych szklanych butelek lub słoików, dokładnie zakręcając. Przechowuj w lodówce.

 

Wino z soku z brzozy

Tak, w takiej postaci też warto go zakonserwować – będzie jak znalazł na długie zimowe wieczory 🙂

  • 10 litrów soku z brzozy
  • 1 kg cukru
  • łyżka rodzynek
  • szczypta kwasku cytrynowego

Sok dokładnie przecedź, dodaj cukier i kwasek cytrynowy. Zagotuj, stale mieszając, a następnie zmniejsz ogień i gotuj kilka minut, ściągając pianę, która wytworzy się na powierzchni. Po kilku minutach zdejmij z ognia, ostudź i dodaj rodzynki, zamieszaj. Przelej do gąsiora na wino, do rurki wlej odrobinę wody i pozostaw w ciepłym i ciemnym miejscu na miesiąc. Po tym czasie przez rurkę przelej wino do czystego naczynia, przykryj i pozostaw jeszcze na 2 tygodnie w chłodnym miejscu. Następnie znów przelej wino do czystego naczynia, przykryj i pozostaw na kolejny miesiąc.

 

Syrop z soku brzozowego

Prosty przepis, który pozwoli zachować wartościowy sok na dłużej w postaci pysznego syropu.

Wystarczy zagotować sok z brzozy, zmniejszyć ogień i gotować tak długo, aż płyn zamieni się w białą substancję, konsystencją podobną do miodu. Gdy woda odparuje a płyn zgęstnieje, zdejmij go z ognia i przełóż do wyparzonych szklanych słoików.

Doskonały jako substytut miodu – dodawaj do herbat, wody, deserów, itd.

 

 

Sok brzozowy na piękne włosy i skórę

 

Sok z brzozy doskonale wpływa na włosy: przyspiesza ich porost, wzmacniają i odżywiają. Warto wcierać sobie świeży sok z brzozy w skórę głowy tak często, jak się da.

Świetnym pomysłem jest również wykorzystanie soku z brzozy jako toniku, do obmywania nim twarzy rano i wieczorem. Usunie zanieczyszczenia, odżywi i wygładzi skórę. Polecam 🙂

sok z brzozy

 

Jak Ci się podobają pomysły na wykorzystanie soku z brzozy? Zbierasz go samodzielnie? A może kupujesz w sklepie? Masz swoje sprawdzone patenty na brzozowy sok lub przydatne porady? Podziel się nimi w komentarzu!

 

 

 

  • Super, że podajesz tyle przykładów wykorzystania soku z brzozy. Każdy znajdzie coś dla siebie. Zwykle kupowałem po prostu sok z brzozy, ale tym razem chyba wypróbuję kilka metod alternatywnych 🙂

  • Nigdy jeszcze nie „zbierałam” soku z brzozy samodzielnie, ale korzyści dla zdrowia są nieocenione, więc może się skuszę 🙂

  • Uwielbiam sok z brzozy, ale jednak wole kupować już zebrany 🙂

  • Justyna Justyna

    Próbowałam kiedyś sok z brzozy nie moje smaki.

  • Cześć,
    Nie zgadzam się, że to nie szkodzi drzewu. Zbieraliśmy sok w zeszłym roku, zebraliśmy go bardzo mało, a drzewo i tak później zaczęło schnąć i dopiero w lecie odżyło.
    Pozdrawiam,
    Kasia

  • Szukam sposobu na wiosenną regenerację, świetny wpis. Niestety nie mam lasu brzozowego niedaleko siebie, poszukam dobrego soku w sklepie.

  • Osobiście bardzo lubię sok z brzozy, jednka mam dostęp jedynie do takiego sklepowego. Kupiuję czasem naturalny, bez zdędnych dodatków i delektuję się smakiem 🙂