Szkodliwe składniki kosmetyków – 11 szkodliwych substancji + moje sposoby jak ich unikać


Coraz więcej osób, oprócz tego, co ląduje na ich talerzu, zwraca również uwagę na to, co nakłada na swoje ciało. Pojawiają się wciąż nowe firmy, oferujące naturalne kosmetyki. Słowa organic, natural i bio od razu dobrze się kojarzą i wiele osób zachęcają do kupienia tego naturalnego kosmetyku, zamiast innego, „zwykłego”. A zastanawiałeś się kiedyś dlaczego tak jest? Dlaczego naturalne kosmetyki są lepsze? Ja się nad tym zastanowiłam i spieszę przedstawić szkodliwe składniki kosmetyków.

 

Skóra jest największym organem naszego ciała i swego rodzaju, barierą ochronną do jego wnętrza. Nie oznacza to jednak, że jest nieprzepuszczalna albo niedostępna – powinniśmy uważać na to, co aplikujemy na naszą skórę. Ma ona bowiem zdolność wchłaniania tego, co się na nią nakłada i wiele z tych rzeczy przedostaje się do naszego organizmu. Dlatego część kosmetyków nas uczula, dostajemy po niej wysypki, trądziku i tak dalej. Ale większość z nas nie odczuwa negatywnych skutków stosowania tradycyjnych kosmetyków – po prostu ich używa i jest dobrze. Jednak skutki zwykle nie są widoczne od razu.

Chcę Ci dziś przedstawić 11 szkodliwych składników kosmetyków oraz moje patenty na szybkie i naturalne kosmetyki zrobione w domowym zaciszu 🙂

 

 

Czym są naturalne kosmetyki?

 

 

Ciężko znaleźć jednoznaczną definicję kosmetyku naturalnego, można jednak za wyznacznik przyjąć założenia dyrektywy Unii Europejskiej. Mówi ona o tym, że kosmetyki naturalne to produkty, wytworzone wyłącznie z substancji pochodzenia naturalnego (roślinne, zwierzęce lub mineralne oraz mieszanki i produkty reakcji zachodzących między nimi). W celu ich uzyskania można stosować wyłącznie procesy fizyczne, tj. tłoczenie, ekstrakcja, filtracja, destylacja i suszenie.

Kosmetyki naturalne często posiadają certyfikaty ekologiczne, co powoduje konieczność spełniania jeszcze bardziej restrykcyjnych wymogów, np. tego, że wszystkie składniki kosmetyku muszą pochodzić w upraw ekologicznych, wszyscy dostawcy surowców muszą spełniać określone wymagania, nie mogą być testowane na zwierzętach, itp.

Więcej na temat certyfikatów ekologicznych pisałam w artykule:

Ekoznaki na produktach – co oznaczają i które z nich warto znać

 

Pamiętaj, że jeśli na opakowaniu kosmetyku napisane jest, że jest to produkt eko lub bio, to nie koniecznie musi być to prawdą – taki napis może sobie zamieścić każdy. Listę sprawdzonych i pewnych eko certyfikatów znajdziesz w powyższym artykule.

Naturalne kosmetyki to również takie, które zrobisz sobie sam w domu, z naturalnych i zdrowych produktów. I zwykle nie wymaga to posiadania laboratorium, często wystarczy miska, kubek i trochę wolnego czasu 🙂

 

 

Szkodliwe składniki kosmetyków - lista

 

Wiem, że mogą się tutaj podnieść głosy sprzeciwu, dowodzące, że wszystkie kosmetyki są dokładnie badane i nie mogą zawierać szkodliwych dla człowieka substancji, więc takie pojęcie jak "szkodliwe składniki kosmetyków" w ogóle nie istnieje. Owszem, są one badane, tyle że normy dla każdego kraju, czy też organizacji mogą być inne. Spójrz na to:

 

1. Formaldehyd

W kosmetykach najczęściej stosowany jako konserwant i produkt bakteriobójczy. Możemy go spotkać w lakierach do paznokci, produktach do pielęgnacji i stylizacji włosów, dezodorantach, płynach do kąpieli i wielu innych. Formaldehyd jest gazem, drażniącym drogi oddechowe oraz skórę, działa trądzikotwórczo, wywołuje alergie i stany zapalne. Długotrwałe stosowanie może powodować podrażnienia twarzy i ciała, rumień, wypryski.

Formaldehyd został zaliczony przez UE do 3 kategorii produktów kancerogennych, tzn. jako substancja o możliwym działaniu rakotwórczym. Z kolei Międzynarodowa Agencja Badań nad Rakiem (IARC), zaliczyła formaldehyd do grupy 1, tj. jako substancję o działaniu rakotwórczym dla człowieka. Widzisz różnicę?

Wystarczy prześledzić również dość głośne procesy firmy Johnson&Johnson, która nie raz (!) została oskarżona o stosowanie w swoich kosmetykach substancji rakotwórczych, głównie formaldehydu. A przecież Johnson&Johnson produkuje kosmetyki dla dzieci i niemowląt!

Formahdehyd znajdziesz w składzie kosmetyków pod poniższymi nazwami:

  • Benzylhemiformal
  • Diazolidinyl Urea
  • Quanternium-15
  • Methenamine
  • 5-Bromo-5-nitro-1,3-dioxane = Bronidox
  • Imidazolidinyl Urea
  • Hexetidine
  • DMDM Hydantoin
  • Glutaral
  • Iodopropynyl Butylcarbamate

 

2. Parabeny

Parabeny to stosowane na szeroką skalę konserwanty, chroniące przed rozwojem bakterii i pleśnieniem. Brzmi całkiem dobrze? Parabeny mają działanie podobne do estrogenów i przenikając przez skórę mogą przyczyniać się do zaburzeń gospodarki hormonalnej (szczególnie u pań), a przez to zwiększać ryzyko zachorowania na nowotwory piersi, jajników i szyjki macicy. Znajdziesz je w kosmetykach do makijażu, żelach pod prysznic, dezodorantach, szamponach i żelach do twarzy.

W składzie kosmetyków znajdują się pod poniższymi nazwami oraz innymi, zawierającymi w sobie słowo „pataben”:

  • Methylparaben
  • Butylparaben
  • Propylparaben
  • Isobutylparaben
  • Ethylparaben

 

 

3. DEA, kokamid DEA, lauramid DEA

Znajdują się zwykle w produktach pieniących się, tzn. w szamponach, mydłach, żelach pod prysznic, ale również w kremach z filtrem i odżywkach do włosów. Nadają kosmetykom kremową konsystencję i regulują pH kosmetyku. DEA może wywoływać podrażnienia skóry i oczuReaguje również z azotynami, tworząc nitrozoaminy, uznawane za substancje prawdopodobnie rakotwórcze. DEA jest również bardzo szkodliwe dla środowiska, ponieważ wykazuje silną toksyczność dla organizmów wodnych.

W kosmetykach znajdziesz go pod nazwami:

  • Diethanolamine DEA
  • Dietanolamina
  • Triethanolamine (TEA)
  • Monoethanolamine (MEA)
  • Cocomide DEA
  • Cocamide DEA

 

4. Aromaty

Bardzo, bardzo szeroko stosowane, nawet w produktach oznaczonych jako „bezzapachowe”. Używane oczywiście w celu uzyskania przyjemnego aromatu. Pod jednym słowem „aromaty” kryje się mix substancji, mogących wywoływać alergie, migreny i astmę. Niektóre z substancji aromatyzujących są powiązane z powstawaniem nowotworów i neurotoksycznością. Kombinacji i kompozycji aromatyzujących substancji chemicznych jest tak wiele, że nie wszystkie opcje zostały przebadane. Często pojęcia „aromaty”, czy też „kompozycje zapachowe” używa się do ochrony firmowej „sekretnej formuły” tworzenia kosmetyku – w rzeczywistości pod tym pojęciem może kryć się niekoniecznie bezpieczny koktajl syntetycznych substancji chemicznych.

 

5. Ftalany

Jest to grupa substancji chemicznych, stosowana w tysiącach produktów, aby nadać im gładką konsystencję. Stosowane głównie w produktach do higieny, lakierach do paznokci, balsamach i mleczkach do ciała, perfumach i sprejach do włosów. Ftalany przedostają się do gruczołów dokrewnych i mogą przyczyniać się do niepłodności, zwiększenia ryzyka zachorowalności na nowotwór piersi, czy też do wczesnego i przyspieszonego dorastania u młodych dziewczyn.

W składzie kosmetyków uważaj na:

  • Phtalates
  • Dibutyl phtalate
  • Diethyl phtalate
  • Dimethyl phtalate

 

6. Triclosan

Środek przeciwdrobnoustrojowy, zaburzający pracę gruczołów– głównie tarczycy i hormonów rozrodczych. Powoduje również podrażnienia skóry i alergie. Używany krótkotrwale, w niewielkich ilościach nie jest szkodliwy, natomiast długotrwałe stosowanie może wywoływać wyżej wymienione dolegliwości. Triclosan znajdziesz w paście do zębów, mydłach, dezodorantach i antyperspirantach.

 

7. SLS i SLES

SLS, czyli sodium lauryl sulfate oraz SLES, czyli sodium laureth sulfate są środkami powierzchniowo czynnymi, które można znaleźć w ponad 90% kosmetyków do higieny ciała i produktów myjących: mydłach, szamponach, żelach i mleczkach pod prysznic, żelach i piankach do twarzy, itd. Wywołują podrażnienie skóry, oczu, a także dróg oddechowych. Niepokojące jest również to, że SLS i SLES wchodzą w reakcje z innymi środkami chemicznymi, znajdującymi się w kosmetykach, tworząc niebezpieczne związki, takie jak nitrozoaminy (kancerogen), niszczące również nerki i wątrobę.

 

8. Toluen

Związek pochodzenia petrochemicznego, powstający z reformowania ropy naftowej lub destylacji smoły węglowej (niezbyt przyjemnie brzmi, wiem). Jest rozpuszczalnikiem i rozcieńczalnikiem. Wykazuje szkodliwe działanie na układ oddechowy i nerwowy, podrażnia skórę i może powodować nudności. Szczególnie powinny unikać go kobiety ciężarne, gdyż może przyczyniać się do powstawania wad płodu. Toluen jest również b. Znajdziesz go w lakierach do paznokci, odżywkach do paznokci, farbach do włosów, szminkach, cieniach do powiek.

W składzie kosmetyków znajduje się pod poniższymi nazwami:

  • Benzene
  • Toloul
  • Toluene
  • Phenylmethane
  • Methylbenzene

 

9. Glikol propylenowy

Jest to związek z grupy alkoholi dwuhydroksylowych, przenikający przez skórę do wnętrza organizmu. Powoduje stany zapalne skóry oraz stany zapalne całego organizmu. Możesz go znaleźć w odżywkach do włosów, kremach z filtrem, produktach do makijażu, balsamach do ciała, szamponach i sprejach do włosów.

W składzie kosmetyków unikaj:

  • Propylene Glycol
  • Glikol propylenowy
  • PG Xylene Glycol

 

10. Parafina

O parafinie napisałam osobny artykuł, nie będę więc się powtarzać i odsyłam do lektury 🙂

Parafina w kosmetykach – dlaczego lepiej jej unikać?

 

11. Aluminium

Jest jedna z najpowszechniejszych szkodliwych substancji, znajduje się bowiem w wielu kosmetykach, używanych na co dzień, a w szczególności w dezodorantach. Hamuje naturalne zjawisko pocenia się, zatykając pory, ale jednocześnie przedostając się do wnętrza organizmu, gdzie zaczyna się odkładać. Podrażnia układ immunologiczny i układ rozrodczy, niegatywnie wpływa na układ nerwowy, bowiem odkłada się w mózgu.

 

 

Kosmetyki naturalne – moje patenty

 

szkodliwes ubstancje w kosmetykach

 

Nie każdego stać na to, żeby używać wyłącznie naturalnych i ekologicznych kosmetyków. Jest jednak kilka sposobów na ograniczenie użycia tych szkodliwych – poznaj moje patenty!

 

Świadome zakupy

Wiem, że ta cała lista szkodliwych substancji jest dość długa, a nazwy niemożliwe do zapamiętania. Dlatego na końcu wpisów znajdziesz przydatną listę szkodliwych składników kosmetyków – miej ją przy sobie podczas zakupów w drogerii, np. w telefonie, co pozwoli Ci uniknąć kupowania szkodliwych dla zdrowia kosmetyków. Ja nigdy nie kupuję kosmetyków z powyższymi substancjami w składzie, chyba, że nie mam wyjścia. Przeraziłam się kiedyś, jak kupiłam niby naturalny kosmetyk dość znanej zagranicznej firmy (która teoretycznie produkuje wyłącznie naturalne kosmetyki) i nie przeczytałam składu, w którym było aluminium i kilka innych niedobrych rzeczy. Od tego czasu zawsze czytam skład.

 

To, co zostaje na ciele dłużej powinno być jak najlepszej jakości

To zasada, której trzymam się od dłuższego czasu. Chodzi o to, że kosmetyki, które pozostają na skórze powinny być jak najlepszej jakości, a te, które dość szybko zmywamy mogą być (ale oczywiście nie muszą) już trochę gorsze. Podstawa to dobrej jakości krem do twarzy – zostaje na niej przecież cały dzień! – oraz balsamy i masła do ciała, czy też kosmetyki do makijażu. Gorszej jakości może być natomiast żel pod prysznic, który szybko z siebie zmywasz, ewentualnie szampon, czy żel do twarzy, choć te dwa ostatnie mają wyraźny wpływ na wygląd włosów i skóry, dobrze więc, aby również były dobrej jakości.

 

Minimalizm kosmetyczny

W mojej łazience jest naprawdę niewiele kosmetyków – więcej jest ich w lodówce 🙂 Na co dzień bardzo rzadko się maluję, stosuję tylko krem BB (ekologiczny) oraz puder bambusowy (super kosmetyk – niedrogi, naturalny i świetnie matowi skórę!). Włosy myję serią moich ulubionych szamponów, albo mąką żytnią (tak! :)), zamiast odżywki nakładam olej kokosowy albo płukam włosy octem jabłkowym. Ciało nawilżam samodzielnie zrobionym balsamem, a do mycia zwykle używam naturalnego mydła z olejów roślinnych (ogromny wybór w sklepach internetowych, trochę mniejszy w drogeriach).

szkodliwe składniki kosmetyków lista

 

Dużo kosmetyków wykonuję sama

Trochę o tym napisałam w powyższym punkcie. Sama robię sobie maseczki na twarz, peelingi do ciała, tonik, balsam do ciała, szampon, „odżywkę” do włosów, odżywkę do paznokci, pastę do zębów i dezodorant. Jeśli jesteście ciekawi jakie konkretnie są to kosmetyki i jak je zrobić, dajcie znać, to napiszę o tym osobny artykuł 🙂 Tymczasem, jeśli chcesz dostać kilkanaście sprawdzonych przepisów na naturalne domowe kosmetyki, zapisz się do newslettera Naturalnie Niebanalnie, a otrzymasz darmowy e-book 🙂

 

 

 

Zachowuję zdrowy rozsądek

Najważniejsze 🙂 To nie jest tak, że nigdy nie maluję paznokci, albo czasem nie skusi mnie kolorowy kosmetyk w drogerii (do której i tak rzadko chodzę). Lubię czasem ładnie się pomalować (choć szczerze mówiąc nie bardzo umiem…), ale pierwsze hybrydy zrobiłam sobie na swój ślub i moim paznokciom się to bardzo nie spodobało – dopiero niedawno wróciły do formy. Nie farbuję też włosów, nie rozjaśniam, nie psikam ich lakierem, czasem użyję pianki, jeśli są wyjątkowo niesforne. Grunt to zdrowy umiar 🙂

 

Ale się rozpisałam. Na koniec podrzucam jeszcze obiecaną ściągawkę z listą substancji, których lepiej w kosmetykach unikać. Najlepiej pobierz ją na telefon, aby mieć ją przy sobie podczas zakupowych szaleństw 🙂

 

Szkodliwe składniki kosmetyków - lista

 

 

Jak spodobał Ci się artykuł? Jest dla Ciebie przydatny?

Jakich kosmetyków Ty używasz an co dzień? Znałeś wcześniej szkodliwe składniki kosmetyków? Zwracasz uwagę na ich skład? A może robisz kosmetyki w domu? Daj znać w komentarzu!

 

Pisanie artykułów traktuję bardzo poważnie i trochę się przy tym napracuję, ponieważ chciałabym, aby jak najwięcej osób dostało solidną dawkę wiedzy na temat funkcjonowania organizmu, zdrowia i jego profilaktyki, dobrego samopoczucia i życia w zgodzie z naturą i samym sobą. Jeśli więc ten artykuł Ci się spodobał, poleć go proszę znajomym - w ten prosty sposób podziękujesz mi za moją pracę 🙂

 

 

Źródła:
M. Kupczewska-Dobecka Ocena działania rakotwórczego formaldehydu w świetle najnowszych danych literaturowych
A. Hampton Ten Synthetic Cosmetic Ingredients to Avoid 
K. Belowska-Bień, Z.Zdrojewicz Ftalany - budowa, działanie, znaczenie kliniczne
Kosmetyki - chemia dla ciała, praca zbiorowa pod red. Grzegorze Schroedera
L. Chrząstek, B. Dondela Przegląd szkodliwych pierwiastków stosowanych w kosmetyce
Science Journal of Public Health Possible Health Implications Associated with Cosmetics: A Review
Breast Cancer UK
Faculty of Health Sciences / Department of Community Medicine Human exposures to parabens in cosmetics

 

 

  • Staram sie zawsze unikac tych skladnikow. Dla mnie najwazniejsze sa kosmetyki bez formaldehydu, aluminium i parabeny 😀

  • www.dagmara-rek.pl

    Ja mam strasznie wrażliwą cerę, kiedys zwracałam uwagę na skład, ale nie dawało mi to nic. Mimo iż skład był ok, moja skora niestety nie lubiła się z danym kosmetykiem. Teraz zwyczajnie testuję kosmetyki i … stwierdzam sama co jest dla mnie dobre a co nie.

  • Karolina Jarosz Bąbel

    Jeśli chodzi o składy kosmetyków to raczej mało zwracam na to uwagę, jednak od pewnego czasu staram się nad tym popracować.

  • agnesssja

    Świetny post! Zwracam uwagę na takie rzeczy, bo moja skóra jest bardzo wrażliwa. 🙂

  • Szczypta o Mnie

    Staram się kupować tylko naturalne kosmetyki, tak przynajmniej zapewniają. Mam podobnie jak Ty ograniczoną ilość kosmetyków w domu i tak do ciała i włosów używamy mydła syberyjskiego/ Mogłabyś podzielić się przepisami na kosmetyki w domu jak również podrzucić nazwy kosmetyków firm, których Ty używasz.

  • Ja ostatnio stosuję naturalny peeling z kawy!

  • My rowniez stawiamy na naturalne kosmetyki. Swietne rady.

  • Wspaniałe rady! Ja coraz częściej zaczynam zwracać uwagę na skład kosmetyków. Chętnie dowiem się coś więcej o kosmetykach, które robisz w domowym zaciszu. Pozdrawiam 🙂

  • Bardzo fajny wpis, teraz będę większą uwagę przykładać do tego co kupuję 🙂 pozdrawiam…

  • Anna Śliwińska

    Ja robię własny dezodorant (olej kokosowy nierafinowany +soda +mąka ziemniaczana), do ciała zamiast balsamow używam oleji, a zamiast toniku do twarzy używam hydrolatów, polecam kosmetyki naturalne firmy Vianek – są bardzo tanie i w składzie mają naturalne substancje.

  • Anna Bratko

    Ja uzywam np. kosmetykow firmy angielskiej