Jak przekonać partnera do zdrowych nawyków?


Bardzo często bywa tak, że kobieta zaczyna zdrowiej się odżywiać, uprawiać sport, pić więcej wody i spędzać czas na świeżym powietrzu. W efekcie czuje się znacznie lepiej, lepiej wygląda i ma więcej energii. Natomiast jej partner wciąż podąża za swoimi niezdrowymi przyzwyczajeniami, najchętniej jadłby schabowe i popijał Colą. Co wtedy zrobić i jak, nie wywołując trzeciej wojny światowej, przekonać partnera do zdrowych nawyków?

 

 Jak przekonać partnera do zdrowych nawyków

 

Być może jesteś już świadoma wpływu odżywiania na zdrowie i samopoczucie, wiesz jak ważna jest regularna aktywność fizyczna i przebywanie na świeżym powietrzu. Czujesz się znacznie lepiej i chcesz, aby Twój partner również to poczuł. Pamiętaj jednak, że zmiana nawyków to wcale nie taka prosta sprawa. Przypomnij sobie, jak to było z Tobą – czy jednego dnia postanowiłaś zmienić swoje życie i żyć zdrowo, porzuciłaś wszystkie niezdrowe nawyki i trzymasz tak do tej pory? Podejrzewam, że nie. Myślę, że proces zmiany trwał u Ciebie jakiś czas. No właśnie, bo to jest proces.

 

 

Jak przekonać partnera do zdrowych nawyków? Zacznij od rozmowy

 

Podstawą wprowadzania jakichkolwiek zmian w stylu życia jest zrozumienie po co to robić, czemu to ma służyć i jaki efekt chcemy uzyskać. Nie powinnaś bombardować partnera informacjami typu: „Ja żyję zdrowo i Ty też powinieneś, bo ja tak mówię”. Chcemy przecież zmienić jego styl życia na zdrowszy, a nie tylko namówić go na krótkotrwałą dietę.

Spokojna i szczera rozmowa jest tutaj bardzo ważna. Powinnaś racjonalnie wytłumaczyć swojemu partnerowi dlaczego chciałabyś, aby zmienił swoje nawyki.

 

Argument dotyczący odżywiania

Obecnie nie trudno znaleźć badania naukowe potwierdzające wpływ odżywiania na nasze zdrowie. Coraz więcej osób jest świadomych tego, że odżywianie ma ogromy wpływ na zdrowie i samopoczucie, a nieodpowiednia dieta jest przyczyną większości współczesnych chorób cywilizacyjnych, takich jak otyłość, cukrzyca, nadciśnienie, czy nowotwory.

Nie bój się powiedzieć o tym swojemu partnerowi. Wyjaśnij mu, że jeśli chce być zdrowy przez długie lata, musi trochę zmienić nawyki żywieniowe. Nie oznacza to, że od razu powinien przerzucić się na sałatę i wyciskane soki, ale wprowadzanie stopniowo dobrych zmian będzie bezbolesne, a jednocześnie przyniesie efekty.

jak przekonać partnera do zdrowych nawyków

 

 

Argument dotyczący aktywności fizycznej

Wyjaśni partnerowi, jak ważna dla dobrego samopoczucia i zdrowia jest regularna aktywność fizyczna. Powiedz mu kilka słów na temat układu limfatycznego, który jest odpowiedzialny za zbieranie toksyn z organizmu i odprowadzanie ich do węzłów chłonnych, skąd następnie są wydalane przez nerki. Układ limfatyczny nie ma takiej pompy, jaką dla układu krwionośnego jest serce – aby mógł dobrze pracować potrzebuje elastycznych tkanek i silnych mięśni – to właśnie one pobudzają układ limfatyczny do pracy.

Regularna aktywność to również więcej siły, energii i sprawniejsze ciało na dłużej – co oznacza zachowanie zdrowia na dłużej. Nie wspominając już o lepszej sylwetce 🙂

 

Argument wspólnego życia

Przecież jesteście razem, kochacie się i chcecie żyć jak najdłużej, prawda? Chcecie cieszyć się życiem i sobą do później starości, być zdrowymi i w pełni sił. Żadne z Was nie chce pożegnać drugiej połówki zbyt wcześnie. Wyjaśnij partnerowi, że robisz to z troski o niego i o wasze wspólne życie. Żyjecie ze sobą i dla siebie i umyślne zaniedbywanie zdrowia przez jedno z Was jest egoistyczne w stosunku do drugiego – czy stare przyzwyczajenia i niezdrowe nawyki naprawdę są ważniejsze od waszej wspólnej przyszłości?

Rozmawiając z partnerem w ten sposób wyrażasz troskę o niego i wasz wspólny związek i przyszłość. Jeśli wasz związek jest prawdziwą i głęboką relacją, partner z pewnością zrozumie Twoje podejście i to, że po prostu się o niego martwisz. Mnie strasznie by bolało i niepokoiło, jeśli mój Naturalnie Niebanalny Mąż w ogóle by o siebie nie dbał i niszczył swoje zdrowie. A w partnerstwie przecież chodzi o wzajemne zrozumienie i szacunek.

Możesz podrzucić partnerowi również mój artykuł:

Dlaczego mamy gdzieś swoje zdrowie?

 

 

Jak przekonać partnera do zdrowych nawyków – stopniowa zmiana

 

Pamiętaj, żeby nie oczekiwać natychmiastowej zmiany – przecież nie chcesz zniechęcić swojego partnera! Doceniaj każdą najdrobniejszą zmianę w jego nawykach, chwal i pomagaj, Twoje wsparcie na pewno będzie dla niego ważne.

Nie wymagaj drastycznych zmian na wielu płaszczyznach: najpierw zadbaj o wyrzucenie z jego codziennego jadłospisu przetworzonych produktów, potem wprowadzajcie do diety więcej warzyw, itd. Pamiętaj, że możesz nakierować partnera i coś mu podpowiedzieć, ale jeśli on widzi swoją drogę do zmiany nawyków nieco inaczej – nie kłóć się, że ma być po Twojemu, tylko daj mu wolną rękę.

Więcej na temat skutecznego zmieniania stylu życia na zdrowy pisałam w poniższym artykule:

Jak skutecznie zmienić styl życia na zdrowy?

 

 

Jak przekonać partnera do zdrowych nawyków – działaj i dawaj przykład!

 

Ok, przykład już zapewne dajesz, jeśli od jakiegoś czasu sama dbasz o dietę, ruch i zdrowe nawyki. Dlaczego więc nie podzielić się swoimi odkryciami a partnerem?

 

Podrzucaj ciekawostki i interesujące artykuły

Opowiedz partnerowi czasem jakąś ciekawostkę na temat zdrowego odżywiania, picia wody, ziół albo aktywności. Jeśli przeczytałaś interesującą książkę lub artykuł w tym temacie, opowiedz mu o tym i sprowokuj do rozmowy, albo dyskusji. Taka luźna pogawędka często potrafi zasiać ziarno wiedzy i przekonać drugą osobę do swoich racji. Zdrowa i interesująca dyskusja (oczywiście prowadzona z szacunkiem dla obu stron) często może przynieść ciekawe wnioski i efekty.

My z Piotrkiem bardzo dużo rozmawialiśmy i nadal rozmawiamy na temat odżywiania i zdrowia ogólnie. Właśnie z takich dyskusji często wynikała zmiana myślenia, a w konsekwencji nawyków. I tak na przykład przestaliśmy kupować mleko ze sklepu, tylko robimy domowe mleko roślinne, choć Piotrek zawsze uwielbiał krowie mleko. Znacznie ograniczył też spożycie mięsa i smażonych, ciężkostrawnych dań. Jeśli jesteśmy razem w domu, on albo ja przygotowujemy zdrowe dania na bazie warzyw, które nam obydwu smakują. No i Piotrek bierze również udział w Naturalnie Niebanalnym Wyzwaniu Koktajlowym 🙂

 

Przygotuj zdrowe i smaczne danie i poczęstuj partnera

 

jak przekonać faceta do zdrowego odżywiania

 

W internecie jest mnóstwo przepisów na zdrowe dania, które często smakują jak ich niezdrowe odpowiedniki. Nie częstuj partnera od razu warzywami na parze i surówką (choć są przecież takie pyszne :)), bo możesz go zniechęcić, jeśli do tej pory wcinał schabowe. Z czasem mu zasmakują, a na początek przygotuj gulasz z dużą ilością warzyw, fasolą lub ciecierzycą zamiast mięsa, grzybami i aromatycznym sosem z intensywnymi przyprawami. Podaj go z kaszą gryczaną albo ryżem brązowym i cebulką. Zrób zapiekankę z warzyw i ziemniaków, z grzybami i dużą ilością cebuli, albo jakieś ciekawe danie z kuchni indyjskiej – np. warzywa duszone w mleczku kokosowym podane z makaronem ryżowym lub ryżem curry.

Ja nie mogłam przekonać Piotrka do kotletów warzywnych, ale kiedy pewnego dnia zrobiłam wegańskie burgery wg przepisu Eryka na bazie komosy ryżowej i czarnej fasoli, Piotrek stwierdził, że są pyszne i kiedy zrobię znowu. I trochę sama sobie strzeliłam w kolano, bo teraz ilekroć pytam co na obiad, odpowiada, że chce burgery 🙂

Rada na początek – próbuj modyfikować dania, które lubi Twój partner (i Ty oczywiście też) na zdrowszą wersję. Nie każdy sos musi być na zasmażce, a pieczenie świetnie zastępuje smażenie. Dobrze przyprawione danie warzywne jest intensywne w smaku, a przy tym lekkie i zdrowe. Polecam Ci  artykuł Agnieszki na temat przyprawiania dań roślinnych.

 

Ugotujcie coś razem!

Wspólne gotowanie doskonale zbliża, daje dużo frajdy i zacieśnia związek. Wybierzcie razem jakieś super wypasione danie (może sushi, albo coś z kuchni orientalnej?), jedźcie na zakupy, a potem razem gotujcie. Oczywiście przepis powinniście wybrać drogą kompromisu – tak, aby było zdrowe i smaczne jednocześnie.

 

Daj wykazać się partnerowi

Nie upieraj się, że wszystko sama zrobisz najlepiej, a jak Twój partner dorwie się do garów, to ugotuje uciekającą tłuszczem golonkę. Panowie też lubią eksperymentować w kuchni i jeśli Twój partner wykazuje inicjatywę w przygotowaniu obiadu, daj mu się wykazać! Możesz podpowiadać, sugerować zdrowsze zamienniki i dodatki, ale nawet jeśli danie nie będzie w 100% zdrowe, to świat się nie zawali. Postęp przyjdzie z czasem, a chęci i inicjatywa, jakie wykazuje partner są wielkim krokiem postępu 🙂

Piotrek jest na przykład mistrzem w robieniu ciasta na pizzę. I mimo, że przygotowuje je z białej mąki, ciasto wychodzi cieniutkie i kruche – idealne. Idziemy więc na kompromis – ciasto może nie jest do końca zdrowe, ale dodajemy na nią dużo warzyw, odrobinę sera, sos jest domowy i żadnego mięsa! Całość po upieczeniu posypujemy dużą ilością rukoli i uwierz mi, ale nie ma pyszniejszej pizzy na świecie 🙂

 

Absolutnie nie gotuj na dwa dania

Jeśli macie taki podział obowiązków, że to Ty zwykle gotujesz obiady, absolutnie nie gotuj osobno dla siebie, a osobno dla partnera. Rób takie dania, które odpowiadają Twoim zdrowym nawykom, przygotowane w taki sposób, aby smakowały również Twojemu partnerowi. Jeśli jednak on będzie marudził i nie będzie chciał jeść – trudno, będzie chodził głodny. Przyzwyczajając partnera do wybrzydzania i spełniając jego zachcianki kulinarne, sama strzelasz sobie w kolano, bo jego nawyki i nastawienie nigdy się nie zmienią.

Nie dopuść jednak do sytuacji, że on nie będzie chciał jeść Twoich obiadów, a zamiast tego będzie jadł gotowce z proszku. W takiej sytuacji niezbędna jest rozmowa (patrz na początek artykułu). Staraj się też gotować w taki sposób, aby dania były jednocześnie zdrowe i smaczne, a nowe smaki wprowadzaj stopniowo. Nie zawsze musisz też mówić partnerowi, że gulasz jest bez mięsa, kluski są z kaszy jaglanej, a zupa krem aż roi się od zieleniny i innych warzyw i wcale nie była gotowana na wywarze mięsnym. Niech spróbuje i dopiero wtedy oceni, czy danie mu smakuje, a nie zniechęca się tym, że jest tam zielenina i na pewno będzie nijakie w smaku.

 

Wyciągnij go na zewnątrz

W dzień wolny zaplanuj aktywność na świeżym powietrzu. Przekonaj partnera, że serial może obejrzeć wieczorem, a cały dzień w domu to nie najlepszy pomysł. Wybierzcie się na rowery, wycieczkę górską, długi spacer, narty, łyżwy, basen, czy bieganie. Wspólna aktywność bardzo zbliża i cementuje związek, poprawia Wasze relacje, humor i w ogóle zdrowie.

Nie daj się wymówkom partnera, że mu się nie chce i może w przyszłym tygodniu. Obiecaj mu, że jak wrócicie, to upieczesz jego ulubione ciasto (najlepiej ze zdrowymi zamiennikami), zrobisz frytki z batatów (pyszności!) albo nawet zamówicie pizzę – przecież czasem trzeba sobie pozwolić. Niech zobaczy, że regularna aktywność to niesamowita frajda, lepsze samopoczucie, lepszy sen i więcej energii. Pamiętaj tylko, aby wybierać aktywność, którą oboje lubicie – jeśli on nie cierpi biegać, nie zmuszaj go do tego, bo to nic nie da. Zamiast tego idźcie na rower, albo pieszą wycieczkę.

 

jak przekonać partnera do zmiany nawyków

 

Podsuwaj zdrowszą alternatywę

Jeśli Twój partner uwielbia kolorowe napoje, przygotuj mu dzbanek wody z dużą ilością soku, np. z cytryny, pomarańczy, czy malin, odrobiną miodu i szczyptą soli. Możesz przygotować orzeźwiający napój z wodą, świeżym ogórkiem, miętą i odrobiną domowego octu jabłkowego, albo intensywną wodę z kurkumą, miodem, pomarańczą i imbirem.

Jeśli uwielbia frytki, zrób pieczone frytki z batatów z przyprawami – nie znam osoby, która ich nie lubi. Podsuwaj mu zdrowe przekąski, orzechy (jeśli musi mieć słodkie, wymieszaj je z rodzynkami), domowe desery, owoce zamiast słodyczy. Niech majonez i śmietanę zastąpi jogurtem, a wieczór przed telewizorem wspólnym spacerem z Tobą.

 

Odpuść czasem

Świat się nie zawali, jeśli od czasu do czasu odejdziecie od zdrowych nawyków (oboje!), zamówicie pizzę, zjecie frytki i popijecie piwem. Albo wybierzecie seans filmowy zamiast planowanego wyjścia na basen. O ile nie zdarza się to co drugi dzień, jest ok – w końcu każdemu zdarzają się potknięcia, grunt, żeby iść później dalej wyznaczonym torem. Dlatego nie rób partnerowi awantury, jeśli przyzna Ci się, że podczas Twojej kilkudniowej nieobecności żywił się mrożonymi gotowcami – powiedz, że Ci się to nie podoba, a potem wspólnie ugotujcie zdrowy obiad 🙂

 

 

Jak przekonać partnera do zdrowych nawyków – powoli i stopniowo

 

Pamiętaj, że będzie to dłuższy proces, który z pewnością się opłaci. Jeśli spokojnie i racjonalnie wyjaśnisz partnerowi swoje motywacje i uczucia, nie wierzę, że je zignoruje i powie Ci, że przedkłada schabowego nad Wasze wspólne szczęście i zdrowe życie razem. Zdrowa relacja wymaga kompromisów i wzajemnego docierania się, a czasem większej zmiany.

Daj partnerowi czas, motywuj, inspiruj i chwal – zresztą, pewnie sama pamiętasz, że zmiana nawyków na zdrowe nie jest wcale taka łatwa i przychodzi z czasem. Jedno jest pewne – im więcej będziecie na ten temat rozmawiać, im bardziej Twój partner będzie świadomy i będzie widział ile to dla Ciebie znaczy, tym łatwiej mu to przyjdzie.

 

 

 

A jakie Ty masz sposoby na przekonanie swojego partnera do zdrowych nawyków? A może wcale nie trzeba go przekonywać? Jak to wygląda u Ciebie? Podziel się swoją opinią w komentarzu!

 

 

  • Cześć,
    Mam poważne obawy, że niestety w większości przypadków Twoje rady nie pomogą. Większość mężczyzn na bezmiesne lub mocno warzywne danie nie popatrzy i pójdzie po kebaba. Większość wyznaje zasadę “na coś trzeba umrzeć”, więc po co mają odmawiać sobie jedzenia, które lubią?
    Moim zdaniem sporej części osób (nie tylko mężczyzn) nigdy nie uda się przestawić na zdrowy tryb życia. Pozostaje jedynie przemycanie w diecie zdrowych rzeczy, które lubią.
    Pozdrawiam,
    Kasia

    • Cześć Kasiu! Przemycanie w diecie zdrowych rzeczy jest również w porządku. Nie wydaje mi się jednak, że większość mężczyzn uzna warzywne dania za niesmaczne, jeśli tylko będą odpowiednio przyrządzone. A z mięsa nie muszą rezygnować i można nawet czasem iść na kebaba – grunt to trochę przemówić do świadomości i rozsądku i zmienić kilka nawyków na zdrowsze, nie muszą być od razu fit na 100%. Nie wierzę, że szczera rozmowa, dawanie przykładu i małe kroczki nie przyniosą żadnych rezultatów.

      • Cześć,
        Nie mówię, że w ogóle nie dadzą. Ale czasem rezultaty nie będą spektakularne. Ja tam trzymam się zasady, że jeśli ktoś lubi chociaż jedno warzywo czy owoc, to to jemy. Chociaż tyle. Małe kroki zawsze lepsze niż nic 🙂
        Pozdrawiam,
        Kasia

        • Oczywiście, małe kroki są najlepsze, o czym zresztą piszę w artykule 🙂 A niewielkie rezultaty już bardzo dużo znaczą. Powodzenia i pozdrawiam!