Jak suszyć zioła i jak je przechowywać? – Vademecum Zielarza II


zioła blog

 

Dziś kolejna, druga, część serii Vademecum Zielarza. Jeśli nie czytałeś, ani nie oglądałeś części pierwszej, zapraszam TUTAJ, a następnie wróć do tego artykułu 🙂

Powiemy sobie dziś kilka słów na temat prawidłowego suszenia i przechowywania suszonych ziół. Niby prosta czynność, ale ważne jest, aby nie popełniać częstych błędów, które powodują, że surowiec zielarski traci swoje cenne właściwości.

 

Zapraszam do obejrzenia video, wersja tekstowa znajduje się poniżej 🙂

 

 

Suszenie jest jedną z najbardziej powszechnych metod konserwacji ziół. Odpowiednio przeprowadzone suszenie pozwala na zachowanie przydatności surowca zielarskiego do spożycia przez ro, czasem nawet dłużej. Trzymając się kilku prostych zasad sprawisz, że Twoje zioła nie stracą na zapachu i wartości.

Suszenie ziół to proces, podczas którego z roślin odparowuje woda, tym samym unieczynnia zawarte w nich enzymy. Dzięki temu zioła nie pleśnieją i nie fermentują, ale zachowują swoje właściwości oraz substancje czynne.

 

 

Jak suszyć zioła? Podstawowe zasady

 

Zacznijmy od początku…

Czyli wracasz z lasu/łąki lub innego miejsca, gdzie zbierałeś zioła i… co dalej? Najprościej jest wysuszyć zebrane zioła, aby móc później z nich korzystać pod różną postacią.

  1. Zioła suszymy jak najszybciej, najlepiej od razu po zebraniu – pozwoli to zachować więcej dobroci, które się w nich znajdują.
  2. Zanim przystąpisz do suszenia, zebrane zioła rozłóż na większej powierzchni (może być nawet na ziemi – oczywiście suchej!) i wysortuj, odrzucając zbłąkane źdźbła trawy, zdrewniałe łodygi, uszkodzone części rośliny, resztki ziemi
  3. Jeśli zioła były zbierane w miejscu wolnym od zanieczyszczeń (a tylko w takich miejscach zbieramy!), nie ma konieczności ich wcześniejszego mycia lub płukania. Wyjątkiem są tutaj kłącza i korzenie, na których z pewnością znajduje się sporo ziemi – w tym przypadku należy je dokładnie opłukać i rozłożyć na płaskiej powierzchni, np. desce, stole, aby obeschły.
  4. Jeśli to możliwe, susz zioła w sposób naturalny (więcej o tym poniżej), ponieważ pozwala to na uzyskanie jakościowo najlepszego suszu.
  5. Nigdy nie suszymy bezpośrednio na słońcu! Spowoduje to bowiem utratę olejków eterycznych, utratę barwy, aromatu i niektórych właściwości ziela. Wyjątkiem są niektóre korzenie i kora.
  6. Zioła suszymy osobno, nie mieszamy ze sobą różnych rodzajów. Rośliny o intensywnym zapachu (np. czosnek niedźwiedzi, lubczyk) suszymy w pewnym oddaleniu od innych ziół, aby zapobiegać mieszaniu się zapachów.

 

 

Czego potrzebujesz do suszenia ziół?

 

W zależności od wyboru sposobu suszenia, możesz potrzebować kilku rzeczy:

  • Kawałek sznurka, najlepiej lnianego lub jutowego – do wiązania ziół w pęki
  • Nożyczki – do cięcia sznurka 🙂
  • Ramę z naciągniętą gazą lub siatką – do suszenia pojedynczych kwiatów, liści, nasion i owoców
  • Kilka deseczek i gazę – jeśli nie masz ramy do suszenia, można ją szybko przygotować samemu, przymocowując naciągniętą gazę do dwóch deseczek
  • Suszarkę do grzybów – jeśli zdecydujesz się suszyć sztucznie
  • Piekarnik z termoobiegiem – jeśli suszysz sztucznie

jak suszyć zioła

 

Naturalne suszenie ziół

 

Najlepsza, najtańsza, najprostsza, choć nie najszybsza metoda. Mimo to i tak wygrywa z metodami sztucznymi 🙂

  • Zioła suszymy na otwartej przestrzeni, najlepiej w szopie, altance, tarasie pod dachem lub na strychu
  • Miejsce, w którym suszysz zioła powinno być przewiewne, suche, bez możliwości dostania się do niego wilgoci – odpada więc piwnica oraz miejsce pod wąskim dachem (zacinający deszcz)
  • Zioła powinny suszyć się 2-3 tygodnie, w zależności od rodzaju, zawartości wody, grubości liści i temperatury na zewnątrz.
  • Zioła, zebrane wraz z łodygami lub też posiadające długie liście, czy kwiaty wiążemy w pęki, pamiętając o tym, aby w jednym pęku było maksymalnie kilka ziół. Pęki wieszamy przy suficie/dachu, tak aby swobodnie zwisały w dół.
  • Drobne zioła, liście, kwiaty, owoce i nasiona najlepiej suszyć na ramie z naciągniętą gazą. Rozłóż wtedy zioła równomiernie na gazie lub siatce, pamiętając, aby nie dawać ich zbyt dużo, gdyż mogą spleśnieć. Ramę umieść w takim miejscu, aby umożliwić swobodny przepływ powietrza od spodu.

 

 

Sztuczne suszenie ziół

 

Jeśli nie masz możliwości naturalnego suszenia ziół lub też pogoda nie dopisuje, możesz przeprowadzić proces suszenia w domu. Należy jednak dokładnie nadzorować całe suszenie, aby nie doprowadzić do przesuszenia lub spalenia.

  • Zioła można suszyć w piekarniku lub suszarce do grzybów
  • Ustaw jak najniższą temperaturę w urządzeniu, w którym będziesz suszyć zioła
  • Zioła, zawierające olejki eteryczne (mięta, oregano, rozmaryn, szałwia, rumianek i inne) suszymy w temperaturze 30-35 stopni, aby zniwelować utratę lotnych związków

 

Suszenie w piekarniku

Ustaw piekarnik na najniższą temperaturę i włącz termoobieg. Na kratce rozłóż papier do pieczenia, a na nim równomiernie ułóż zioła – pamiętaj przy tym, aby nie kłaść ich zbyt dużo na jedną kratkę. Włóż kratkę do piekarnika i przymknij drzwiczki, zostawiając je lekko uchylone.

Czas suszenia zależy od surowca, który suszymy. Należy regularnie kontrolować poziom wysuszenia ziół.

 

Suszenie w suszarce do grzybów

Zioła rozkładamy na tackach suszarki, pamiętając aby nie układać ich zbyt wiele na jednej tacce. Jeśli wcześniej suszyłeś na nich grzyby, upewnij się, że silny aromat się ulotnił (inaczej Twoje zioła będą pachnieć grzybowo :)). Włącz suszarkę i regularnie kontroluj stopień wysuszenia. Tutaj podobnie – czas suszenia będzie różny dla różnych ziół i ich części.

 

 

Jak suszyć zioła?

 

blog o ziołach

 

Suszenie liści

Pojedyncze listki najlepiej suszy się na ramach, większe liście lub liście wraz z łodygami zwiąż w pęki i powieś przy suficie. Przy suszeniu naturalnym ważne jest, aby powietrze miało swobodny dostęp do ziół z każdej strony.

Nie polecam suszenia liści w piekarniku lub suszarce do grzybów, gdyż woda wyparowuje z liści zbyt szybko, powodując ulatnianie się cennych olejków.

Dobrze wysuszone liście są suche i łamliwe, jednak nie powinny kruszyć się na pył. Suszenie można uznać za zakończone, gdy łodygi się łamią, a liście możemy swobodnie połamać w palcach.

 

Suszenie kwiatów

Prawidłowo wysuszone kwiaty powinny zachować swój naturalny kolor. Suszymy je podobnie jak liście: kwiatostany i drobne kwiaty najlepiej suszyć w całości, zbierając je w pęki (lawenda, rumianek), natomiast kwiaty o większych kwiatach suszymy rozłożone na ramie.

 

Suszenie nasion i owoców

Nasiona zbierane wraz z łodygami, np. fenkuł, koper najlepiej zebrać w pęki i powiesić do góry nogami nad pudełkiem, do którego mogą spadać nasiona. Pojedyncze nasiona najlepiej suszyć na ramie w przewiewnym i suchym miejscu.

Owoce schną dość długo, dlatego można wysuszyć je w piekarniku lub suszarce, w niskiej temperaturze, regularnie obracając i doglądając. Można również rozłożyć je na ramie i suszyć naturalnie, jednak proces ten może potrwać znacznie dłużej.

 

Suszenie korzeni i kłączy

Przed przystąpieniem do suszenia korzenie/kłącza należy dokładnie oczyścić z ziemi pod bieżącą wodą, a następnie pozostawić do wyschnięcia. Większe korzenie przecinamy na mniejsze części. Korzenie najlepiej suszyć w piekarniku, w temperaturze 50-60, stopni, regularnie je obracając. Można również rozłożyć korzenie na ramie i wystawić na słońce, proces suszenia potrwa wtedy kilka tygodni.

Dobrze ususzone korzenie łatwo się łamią i są kruche.

 

Suszenie kory

Przed suszeniem należy oczyścić korę z ewentualnych mchów i owadów, ale nie należy jej myć w wodzie. Najlepiej suszyć korę na ramie w ciepłym i suchym miejscu. Delikatnej kory np. brzozy nie należy wystawiać na bezpośrednie działanie promieni słonecznych, natomiast grubszą korę, np. dębu można suszyć na słońcu.

 

Jak przechowywać suszone zioła?

 

grypa żołądkowa

 

Do przechowywania suszonych ziół najlepiej nadają się szklane słoiki z zakrętkami. Jeszcze lepiej, kiedy słoiki wykonane są z ciemnego szkła, mamy wtedy pewność, że światło im nie zaszkodzi.

Pamiętaj, aby zawsze podpisywać słoiki nazwą zioła i datą zbioru – zioła mające więcej niż rok mogą nie nadawać się już do spożycia. Suszone zioła umieszczamy w słoikach w całości, nie rozdrabniając ich, aby zapobiec ulatnianiu się olejków i substancji czynnych. Jeśli chcesz, możesz kruszyć i rozdrabniać zioła bezpośrednio przed użyciem, nie wcześniej.

Słoiki przechowuj w suchym miejscu, bez dostępu wilgoci i promieni słonecznych.

Kolejną opcją przechowywania suszonych ziół są woreczki z naturalnych materiałów: lnu lub bawełny. Takie woreczki najlepiej sprawdzą się w przypadku kory, korzeni, czy nasion, ponieważ przepuszczają powietrze, nie nadadzą się więc do przechowywania ziół aromatycznych, gdyż ich zapach się ulotni.

 

 

Jak tam Twoje ziołowe zbiory? Pochwal się, jakie ziółka udało Ci się zebrać do tej pory.

Jeśli wpis Ci się podobał i uważasz, że jest przydatny, koniecznie daj znać w komentarzu i udostępnij go znajomym! Komentarze zawsze działają motywująco, więc zachęcam Cię do pozostawienia paru słów od siebie 🙂

 

 

 

  • Natalia, a konkretnie w jakiej temperaturze mozna suszyc, jezeli nie ziola, to np kawalki owocow w piekarniku? Bardzo fajne vademecum.

    • Dziękuję 🙂 Generalnie im mniejsza temperatura, tym bardziej naturalne jest to sztuczne suszenie, najlepiej suszyć w 30-35 stopniach.

  • Danuta Brzezińska

    Ja susze naturalnie zioła, wydaja się lepsze. Suszę miętę i lawendę, resztę mrożę:-)

  • Aldona Zakrzewska

    Chciałabym mieć taką suszarkę do grzybów – przydałaby się się do suszenia (również grzybów, uwielbiam grzybobrania!). Szczerze mówiąc częściej mrożę zioła, co też jest niezłą metodą konserwacji, tylko trzeba mieć miejsce w lodówce. A poza tym – jak u Ciebie pięknie śpiewają ptaki!

    • Haha to prawda, śpiewajæ na całego 😀 mrożenie to też dobry sposób, choć nigdy nie próbowałam mrozić ziół – za mała zamrażarka 😉

  • Swietne jest takie sito, ja tez susze ziola, grzyby, owoce 😀

  • Poradnia Dietetyk Na Walizkach

    Uwielbiam zioła, szczególnie te, które zbiorę na własnej działce <3 Bardzo cenne wskazówki, na pewno będę się do nich stosować.